12 - 07 - 2019

Jeden kieliszek do raka


Alkohol to trucizna pod każdą postacią i w każdej ilości. Takie informacje powinny być oczywiste, ale osoby lubiące sobie drinknąć wolą tę prawdę  negować. Stąd często powtarzane slogany o znakomitych walorach piwa lub zdrowotnym wpływie lampki wina do obiadu.

Każdy ma prawo wierzyć, w co tylko chce, ale przejdźmy do faktów. Wiemy już od dawna, że alkohol prowadzi do chorób wątroby i trzustki. Od niedawna zdajemy sobie sprawę, że spożywanie alkoholu prowadzi też do nowotworów. Z badań, jakie przeprowadziło ostatnio American Cancer Society (ACS), wymy już nieco więcej o związkach alkoholu z rakiem. I tak, jego spożywanie może przyczynić się do raka wspomnianych już wątroby i trzustki, a także: przełyku, gardła, żołądka, okrężnicy, a nawet piersi.

I teraz najciekawsza rzecz. Jedna z amerykańskich specjalistek zauważyła w odniesieniu do przeprowadzonych badań, że ryzyko zachorowalności na raka nie dotyczy tylko osób często spożywających alkohol. Dotyczy to także osób przyjmujących go okazjonalnie. Czyli jedna lampka wina nie taka zdrowa, jak się powszechnie mówi.  

TeO


kategorie: Komentarze, Zdrowie,
Październik 2019
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych