22 - 02 - 2019

Kolejne puste obietnice ulg podatkowych


Były już propagandowe zapowiedzi wielkich ulg dla właścicieli rodzinnych firm, które potem zostały wydatnie okrojone. Teraz pojawiają się finansowe obietnice ulg podatkowych dla osób, które zechciałyby powrócić do macierzy z emigracji zarobkowej.

Trudno traktować tę propozycję poważnie. Już nie tylko dlatego, że wszystkie one to tylko medialne zagrywki, a jak wiemy, zbliżają się kolejne wybory do PE. Sama próba zwabienia do kraju osób, które po przyjeździe czeka egzystowanie na byle jakim finansowo poziomie, jest po prostu śmieszne.

Wystarczy zobaczyć, na co ewentualnie mogą liczyć powracający do Polski. Jakie są średnie wynagrodzenia w Niemczech czy Wielkiej Brytanii a Polsce wiadomo. Polska władza chce z kolei wzorować się w pomyśle ulg podatkowych na takiej Portugalii. Tamtejsza władza zachęca swoich poddanych do powrotu 50-proc. ulgą podatku dochodowego. Jeśli przełożyć to na polskie warunki zarobkowe, powracający zyskaliby tylko ponad 300 zł. Czy to jakaś poważna zachęta przy niemieckich, brytyjskich czy chociażby holenderskich zarobkach?

Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby zmniejszanie obciążeń podatkowych dla wszystkich mieszkańców Polski. Oznaczałoby to jednak stopniowe wycofywanie się państwa z życia społeczno-gospodarczego. To nam jednak nie grozi, zwarzywszy na fakt, że dominuje przeświadczenie o dominującej roli państwa, które ma zapewnić nam „za darmo” usługi publiczne i inne socjale. A to już wymaga nie obniżania, a podwyższania daniny. Obecne propozycje należy więc traktować tylko w kategoriach propagandy wyborczej, która niewiele kosztuje budżet państwa, a może tylko przynieść wizerunkowe korzyści.

B-c

Czytaj również:


kategorie: Komentarze, Kraj, Pieniądze,
Maj 2019
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych