10 - 09 - 2018

Różne powody protestów Rosjan i Greków


Ponad tysiąc osób zatrzymanych – to efekt działań służb w Rosji po niedzielnych protestach przeciwko podniesieniu urzędowego wieku emerytalnego, do czego przymierza się tamtejsza władza.

Protesty uliczne, które odbyły się w kilku rosyjskich miastach, miały zostać zwołane przez przeciwnika Kremla Aleksieja Nawalnego, aresztowanego na 30 dni pod koniec sierpnia. Tego dnia odbywały się również wybory do lokalnych władz, a także wybory uzupełniające do parlamentu.

Zwołanie protestów na dzień wyborów może sugerować, że Aleksiej Nawalny chciał wykorzystać nastroje Rosjan, przeciwnych podwyższeniu wieku emerytalnego, próbując włączyć ogólne społeczne niezadowolenie do swojej strategii politycznej.

Czy społeczeństwo rosyjskie zostało w ten sposób zmobilizowane, wykaże przyszłość, na którą większy wpływ niż Nawalny będą miały ogólne warunki życia w kraju. Jeśli już jakieś większe protesty z tego powodu będą w ogóle miały miejsce, opozycjoniści obecnej władzy na pewno będą starali się je przejąć i wykorzystać dla swoich celów.

Grecy, którzy w sobotę wieczorem wyszli na ulice Salonik i starli się policją, za powód do protestów obrali sobie spór z Macedonią o nazewnictwo tego państwa. Władze w Grecji już od dłuższego czasu domagają się zmiany nazwy Macedonii, gdyż według nich może to prowadzić do roszczeń wobec Grecji ze strony tego państwa tak terytorialnie (jedna z prowincji greckich ma taką nazwę), jak i kulturowo (Grecy termin „Macedonia” utożsamiają tylko ze swoją historią).

Zaczęło się od przedostania się części demonstrantów w miejsce, gdzie były organizowane międzynarodowe targi handlowe, na których miał przemawiać premier Grecji. Rzucano kamieniami, ganiano się z policją, a w konsekwencji zatrzymano kilka osób.

Obecnie władze obydwu państw doszyły do porozumienia w kwestii nazewnictwa. Już w czerwcu ustalono, że Macedonia zmieni swoją nazwę na Republikę Macedonii Północnej. Jak jednak widać nie wyciszyło to nastrojów zarówno po jednej, jak i drugiej stronie granicy. Jeszcze przed tym porozumieniem zwoływane w duchu narodowościowych konfliktów manifestacje gromadziły rzesze ludzi.

Na marginesie tych wydarzeń warto chociaż przez chwilę zastanowić się nad kwestią związaną z przyczynami wszelkich konfliktów z ich ostateczną wersją, a więc wojną. Skoro tak łatwo manipulować szowinistycznymi nastrojami społeczeństwa, gotowego zabijać się o nazwy regionów administracyjnych itp., dlaczego mielibyśmy się dziwić, że tak łatwo przychodzi władcom państw wywoływać konflikty zbrojne?

B.



kategorie: Opinie, Protest, Świat,
Listopad 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych