16 - 07 - 2018

Nie ma kontroli nad wzrostem państwowej inwigilacji


W Polsce systematycznie wzrasta stosowana przez służby państwa liczba podsłuchów. Przetwarza się też większą ilość danych z telefonów komórkowych. Eksperci zauważają, że wzrost inwigilacji społeczeństwa kłóci się z opiniami policji o spadku przestępczości w kraju.

Policja chwali się, że przestępczość w Polsce systematycznie spada, jednocześnie służby państwowe z roku na rok stosują metody inwigilacyjne na coraz szerszą skalę. Wnioski takie płyną ze sprawozdań prokuratora generalnego, policji i ministra sprawiedliwości. W grę wchodzi stosowanie już nie tyle podsłuchów, co zbieranie takich danych, jak billingi, aktualne miejsce przebywania, przyzwyczajenia, stan zdrowia. W zeszłym roku podobnych danych państwowe służby zebrały w 1,23 mln przypadków.   

Przy prezentowaniu informacji o podsłuchach zawsze wychodzi na jaw iluzoryczność kontroli nad działalnością służb przy stosowaniu praktyk inwigilacyjnych. Tę kontrolę powinny sprawować sądy, które jednak akceptują praktycznie wszystkie wnioski służb, jakie zostały do nich skierowane w sprawie objęcia danej osoby niejawną kontrolą.

TeO



kategorie: Kraj,
Październik 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych