30 - 10 - 2017

Co dalej z niezależnymi walutami?


Środkami płatniczymi na świecie są nie tylko pieniądze emitowane przez państwa, ale także waluty, które można nazwać niezależnymi. Wśród nich jest waluta wirtualna o nazwie bitcoin. Świat czeka na rozstrzygnięcie kwestii, czy systemy państwowe, które chcą kontrolować każdy aspekt aktywności ludzkiej, zastopują rozwój niekontrolowanych przez siebie mechanizmów płatniczych i w jaki sposób tego dokonają.

Istnienie walut niezależnych nie leży w interesie państwa, które chce sprawować kontrolę nad finansami. Jednak aktywność posługiwania się pozapaństwowymi środkami płatniczymi wcale nie maleje. Dlatego państwa różnie reagują na to zjawisko. Jedne próbują kontrolować niezależny pieniądz, włączając go do oficjalnego obiegu, jak uczyniła to niedawno Japonia ze wspomnianym bitcoinem. Inne starają się z nim otwarcie walczyć, jak chociażby Chiny, które zakazały zarówno bitcoina, jak i transakcji w formie ICO, czyli sprzedawania firmom inwestującym żetonów, jakie można wymienić na kryptowaluty. Niezależny pieniądz nie znajduje też uznania w Rosji.

W bitcoinie zagrożenia na razie nie dostrzega też Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego. Stoi on na stanowisku, że waluty wirtualne są na tyle słabo rozwinięte, że nie ma konieczności sprawowania nad nimi kontroli. Kiedy jednak przedstawiciel oficjalnego systemu finansowego zacznie dostrzegać w kryptowalutach pieniądz dojrzały, wtedy zapewne można spodziewać się tworzenia stosownych regulacji ze strony instytucji Unii Europejskiej.

G.



Czerwiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych