21 - 09 - 2017

Pozory państwowej demokracji w wydaniu hiszpańskim


Władze hiszpańskie za wszelką cenę nie chcą dopuścić do referendum w Katalonii, w którym jej mieszkańcy mieliby zabrać głos w sprawie odłączenia się regionu od reszty kraju. Po próbach wywierania presji na gruncie prawnym, przyszła kolej na bardziej siłowe rozwiązania.

Funkcjonariusze państwa zatrzymali wiceprzewodniczącego regionalnego rządu Josepa Marię Jove, dokonano rewizji w biurach regionalnych władz, jednej z firm kurierskich zabrano materiały, które miały posłużyć do przeprowadzenia referendum, zaplanowanego na 1 października. Pojawiają się również informacje, że są też inni zatrzymani ze struktur lokalnych autonomicznych władz Katalonii. Władze państwa hiszpańskiego wysłały również jasny komunikat do burmistrzów regionu katalońskiego, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej za udostępnienie miejsc do głosowania w referendum, w którym, jak pokazują sondaże, chce wziąć udział większość Katalończyków do tego uprawnionych. Dodatkową formą ataku na niezależność Katalonii było podporządkowanie sobie polityki finansowej tego bogatego regionu przez władze centralne.

Działania te dowodzą, że państwo hiszpańskie przestało stosować pozory demokratyczne i przeszło do rozwiązań bezpośrednich. Głos zwykłych ludzi jest całkowicie pomijany. Dla władz centralnych znaczenie ma jedynie utrzymanie strefy panowania administracyjnego nad regionem, którego PKB w 2016 r. wyniósł 18,9 proc. PKB Hiszpanii.

TeO



kategorie: Komentarze, Region, Świat,
Październik 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych