05 - 09 - 2017

Janusz Waluś nadal dzieli


Osoba Janusza Walusia nie jest dobrze znana polskiej opinii publicznej, choć coraz więcej informacji na jego temat przedziera się do mediów. Polski emigrant do RPA, obecnie wieziony za czyn zbrodni politycznej, której dopuścił się 10 kwietnia 1993 r. na Hanim, liderze ówczesnej partii komunistycznej w tym kraju, stara się o wyjście na wolność.

Władze RPA nie są jednak skore do zwolnienia Walusia z więzienia, co wcale nie dziwi, zważywszy na fakt, że do dziś Partia Komunistyczna nie straciła na znaczeniu w tamtejszym systemie politycznym. Potwierdziła to ostatnia decyzja Najwyższego Sądu Apelacyjnego w RPA. Przekazał on sprawę ewentualnego zwolnienia polskiego więźnia do rozpatrzenia przez ministra sprawiedliwości, którym jest niechętny Walusiowi Michael Masutha. Najpewniej oznacza to, że Waluś, który zrzekł się obywatelstwa RPA, żeby ułatwić sobie w ten sposób powrót do Polski po wielu latach spędzonych w zamknięciu, pozostanie nadal więźniem.

Oczywiście osoba Janusza Walusia zawsze będzie dzielić, w zależności od tego, którą ścieżkę indoktrynacji ideologicznej na życie, obrali sobie jego obrońcy lub oskarżyciele. Dla jednych będzie wybawcą, który uchronił ich przed afrykańską wersją komunizmu, jaka dotknęła inne kraje z tego kontynentu. Dla pozostałych będzie zwykłym rasistą, broniącym niemoralnego systemu, za jaki uważają apartheid. Pytanie, w jakich kategoriach swój czyn odbiera po tylu latach sam Janusz Waluś? I najważniejsze: czy jest możliwe obiektywne ustalenie tego, czy swoje już odsiedział?    

R.



kategorie: Komentarze, Osobistości,
Czerwiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych