11 - 07 - 2017

AKS Zły: demokratyczny klub sportowy z Warszawy


AKS Zły to klub piłkarski o demokratycznych podstawach organizacyjnych. Oddolna inicjatywa zarządzania drużyną to zupełne przeciwieństwo modelu organizacyjnego, jaki panuje w świecie sportów klubowych, gdzie zawsze więcej do powiedzenia mają ci, którzy zajmują wyższe miejsce w hierarchii wpływów. Tu każdy decyduje o losach klubu, gdyż każdy posiada jeden równoważny z innymi głos. Można powiedzieć, że AKS Zły wpisuje się przez to w koncepcję Against Modern Football, odrzucając typowo komercyjny wymiar gry w piłkę.

Poniższy krótki wywiad przybliży Wam działalność Złego. Po więcej odsyłamy do źródła, czyli na stronę AKS-u. Warto jeszcze nadmienić, że AKS Zły prowadzi tego lata zajęcia dla najmłodszych dzieciaków z warszawskiej Pragi w ramach „Otwartej Ząbkowskiej”.   

Społeczni.net: Jak wyglądały początki Złego? Czy szybko znaleźli się zainteresowani aktywnością społeczno-sportową, czy trzeba było wykonać dużo pracy u podstaw, żeby zachęcić ludzi do zasilenia szeregów stowarzyszenia i klubu?

Pomysł na Złego wyszedł od grona osób zainteresowanych działaniami społecznymi i sportowymi. Można powiedzieć, że początki Złego to wspólne rozmowy o aktualnej sytuacji w sporcie i próba znalezienia na to antidotum. Metodą poczty pantoflowej wśród znajomych przekazywana była informacja o inicjatywie i w ciągu pierwszych miesięcy zgromadziliśmy ok. 50 osób zainteresowanych działalnością w stowarzyszeniu. W ostatnich miesiącach widzimy, że trwa zainteresowanie Złym, czego dowodem są nowe twarze na trybunach i mamy nadzieję, że przełoży się to na przypływ aktywnych członków do stowarzyszenia. W najbliższych dniach odbędzie się walne zebranie, podczas którego ocenimy nasze dokonania pod tym kątem. Możemy stwierdzić, że zachęcanie ludzi do działalności społecznej wymaga sporo wysiłku, jednak budujące jest to, że wciąż udaje nam się pozyskiwać nowych ludzi.

Jaka jest obecna sytuacja sportowa klubu?

Na zakończenie pierwszego sezonu możemy mówić o sportowym sukcesie Złego. Jako beniaminek kończymy rozgrywki na 3 miejscu w IV lidze drużyna żeńska i 3 miejscu – drużyna męska. Panowie grają w B-klasie, która jest najniższą grupą rozgrywkową w województwie mazowieckim. Ostatni mecz o drugie, premiowane awansem miejsce graliśmy przeciwko GKP Targówek na boisku rywala. Ten mecz jako „praskie derby” z uwagi na sąsiedztwo obu klubów. Niestety, mimo twardej walki przegraliśmy 1:0. Obie drużyny rozpoczynając rozgrywki nie miały za swój cel awansu, jednak o niego się otarły. Dodało to nam pewności siebie i scementowało zespoły, więc awanse są naszym celem na przyszły sezon. Uważamy, że to bardzo dobry wynik dla debiutantów, świadczący o dużej determinacji trenerów i zawodników, którzy zbudowali wspólnie obie drużyny od podstaw.

Jakie plusy i minusy ma demokratyczne prowadzenie klubu?

Demokratyczne zarządzanie klubem jest nową formą działalności w polskim sporcie, ale nasze dokonania przekonują nas, że jest to forma właściwa. Nie jest oczywiście pozbawiona wad, jak przede wszystkim powolny proces decyzyjny i pewna inercja, jako immanentna cecha demokratycznego działania. Zaletami z pewnością są wszechstronność oceny sytuacji, bowiem każdy z członków klubu (stowarzyszenia) obserwuje sytuację z własnej perspektywy i ma możliwość wypowiedzi i formułowania swoich propozycji dotyczących każdego aspektu działalności Złego. Dzięki temu każdy z nas zyskuje poczucie sprawczości własnych działań, co jest doświadczeniem niezwykle mobilizującym. Jest to wartość mało obecna w tradycyjnie zarządzanych klubach. Założeniem naszym, w odróżnieniu od obecnego modelu klubów, jest to, że stowarzyszenie niejako „pracuje” finansowo na działalność sportową, finansując drużyny.

Czy skupiacie się tylko na sporcie, czy może działacie jeszcze na innych płaszczyznach?

Nasz klub łączy ludzi o różnym pochodzeniu, światopoglądach, profesjach, doświadczeniach życiowych, a nawet sympatiach sportowych. Łączy nas równość, tolerancja, sprzeciw wobec przemocy i uprzedzeń, duch fair play. Spoiwem jest też chęć tworzenia wspólnoty odpowiedzialnej za klub oraz właśnie owa różnorodność. Odwołujemy się tym samym do tej cechy Warszawy, jaką jest różnorodność. To miejsce od zawsze skupiające ludzi różnych rodowodów, nacji, światopoglądów i orientacji. Chcemy być postrzegani jako klub warszawski, dlatego nasza nazwa odwołuje się do bohatera literackiego z powieści Tyrmanda, kojarzącego się w powszechnej świadomości ze stolicą. Poza tym jest to postać, mimo wszystko budząca sympatię dzięki swoim postępkom. My również mamy ambicję przywrócenia, a co najmniej przypomnienia zdrowych zasad w sporcie.

Z tej różnorodności wynika także nasza wszechstronność działalności. Od początku mieliśmy zamiar skupiania się nie tylko na futbolu, czy nawet samym sporcie, ale budowania społeczności obecnej w wielu dziedzinach, zwłaszcza kulturalnej. Zorganizowaliśmy kilka koncertów muzycznych, wydaliśmy płytę, z których dochody wsparły nas finansowo, a z drugiej strony stanowiły dopełnienie życia kulturalnego Warszawy. Szczycimy się tym, że AKS Zły jest też patronem kilku książek wydanych w ostatnim roku. Również w sporcie nie ograniczamy się jedynie do rozgrywek piłkarskich. Zeszłego lata prowadziliśmy nad Wisłą weekendowe zajęcia piłkarskie dla najmłodszych. W tym roku chcemy to rozwinąć w szerszym i bardziej zaawansowanym zakresie, tworzymy szkółki piłkarskie dla dzieci. Myślimy też o rozwoju innych sekcji sportowych, np. biegowej, do której już teraz zapraszamy chętnych.

Czy możecie liczyć na przychylność ze strony ludzi i władz?

Aktualnie nie możemy mówić o jakichś konkretnych wyrazach przychylności lub wrogości. Cieszymy się, że udało nam zbudować się pozytywną relację z naszym gospodarzem DOSiR Praga Północ, gdzie rozgrywamy nasze domowe spotkania, okraszone często wydarzeniami kulturalnymi, sprzyjającymi integracji, jak np. tematyczne dni: wietnamski, meksykański i gruziński. Z pewnością spotyka się to z zainteresowaniem mediów, co nas cieszy, bo od początku chcieliśmy w ten sposób zaznaczać naszą odrębność. Mianowicie jest to nie tylko sport, a budowa obywatelskiej wspólnoty obecna w różnych obszarach.

Jak można Was wspomóc?

Liczymy na wsparcie każdego, kto podziela nasze wartości. Chcemy pokazać, że sport jednoczy ludzi, a nie dzieli. Zapraszamy na trybuny całe rodziny, a do stowarzyszenia ludzi chcących budować społeczność. Liczymy na każdy rodzaj wsparcia, nie tylko finansowego. Uważamy, że każdy ma jakiś talent, choćby ukryty, który można wykorzystać. Spotkali się w naszym stowarzyszeniu członkowie reprezentujący rozmaite doświadczenia, dzięki czemu możemy być obecni na różnych płaszczyznach.  

Odpowiedzi udzielał: Piotr Maniszewski

Zdjęcia ze zbiorów AKS Zły: aks-zly.pl



kategorie: Rozmowa,
Czerwiec 2019
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych