28 - 03 - 2017

Ludzie na Wschodzie przeciwko władzy


Na Białorusi fala protestów przeciwko nowemu podatkowi wywołała reakcję państwa w postaci masowych aresztowań. W Rosji ludzie protestują po prezentacji raportu na temat majątku byłego prezydenta Miedwiediewa. I tutaj nie obyło się bez aresztowań.

Sobotnia manifestacja w Mińsku, zorganizowana przez tamtejszą opozycję polityczną, zakończyła się masowymi aresztowaniami. Z kolei w niedzielę sprzed aresztu przepędzono rodziny osób aresztowanych. Działania wymierzone w protestujących przeciwko już nie tylko nowemu podatkowi, ale także ze względu na złe warunki ekonomiczne, zostały przeprowadzone nawet przy wsparciu opancerzonych pojazdów wojska.

Władza na Białorusi jest już wyraźnie zaniepokojona przedłużającymi się protestami. Pojawiają się już nawet z jej strony absurdalne oskarżenia o „przygotowywanie zamachu” przez nacjonalistów. W tej sprawie zatrzymano 20 osób.  Wydaje się, że nie cofnie się przed niczym w obawie przed powtórką scenariusza z Ukrainy, gdzie masowe protesty doprowadziły do obalenia ekipy Janukowycza.  

Podobne obawy towarzyszą zapewne także władzom Rosji, gdzie w niedzielę miała miejsce manifestacja około 8 tys. osób. Impulsem do jej przeprowadzenia był raport Aleksija Nawalnego, opozycjonisty politycznego, w którym wykazywał, jak duży majątek zgromadził były prezydent, obecnie premier – Dmitrij Miedwiediew. Siły państwowe aresztowały samego organizatora protestów, czyli Nawalnego, oraz 500 osób moskiewskiej manifestacji.

Czytaj również:

Białoruskie społeczeństwo wyszło na ulice

TeO



kategorie: Komentarze, Protest, Świat,
Październik 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych