14 - 03 - 2017

Białoruskie społeczeństwo wyszło na ulice


Białorusini już od dłuższego czasu protestują na ulicach przeciwko tzw. ustawie o darmozjadach, która wprowadza podatek od osób bezrobotnych. Protesty te mają jednak głębszą wymowę i są reakcją na pogarszającą się sytuację finansową społeczeństwa białoruskiego.

Manifestacje odbyły się już w kilkunastu miastach. W ostatnią niedzielę m.in. w Brześciu, Orszy czy Rogaczowie. Białorusini wyrażają na nich swoje niezadowolenie z zamiaru wprowadzenia podatku od osób bezrobotnych. Domagają się też poprawy koniunktury w zatrudnieniu. Sytuacji nie uspokoiło zawieszenie ustawy na rok przez prezydenta Łukaszenkę.  

Nie obyło się także bez aresztowań. Zatrzymywani są zwykli protestujący, wśród nich dziennikarze czy przedstawiciele opozycji politycznej, która na 25 marca planuje manifestację w Mińsku, przedstawianą jako „skumulowanie wszystkich protestów”. Wśród zatrzymywanych są także przedstawiciele środowisk niezależnych, w tym anarchiści. Ci protestują w myśl hasła, iż to urzędnicy są największymi „darmozjadami” w kraju.

Wspomniana ustawa mogła być tylko iskrą zapalną społecznego niezadowolenia. Od kilku lat państwo białoruskie przeżywa kryzys gospodarczy, a wielkość płac zwykłych ludzi na przestrzeni tylko trzech lat wyraźnie spadła.

TeO



kategorie: Protest, Świat,
Październik 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych