16 - 01 - 2017

Roboty odbierają pracę człowiekowi


Jak bardzo w przyszłości roboty zastąpią człowieka w pracy? Czy robotyzacja jest procesem nieuniknionym? Wydaje się, że te pytania będą coraz częściej zadawane, szczególnie że tzw. rynek będzie szukał wszelkich możliwych sposobów na zapewnienie zysków firmom i państwom go nadzorującym.  

Kilka rzeczy jest prostych w zrozumieniu – robotyzacja to zarówno efekt deficytu pracowników w krajach uprzemysłowionych, jak i chęć instytucji finansowych do zapewnienia sobie stałego zysku przy minimalizacji kosztów pracy. Państwo może jedynie wtórować tym rozwiązaniom, choć urzędnicy będą mieli o tyle trudniej od finansistów, że muszą liczyć się z ewentualną eskalacją problemów społecznych powodowanych wzrostem bezrobocia. Bo społeczeństwo się starzeje, a na dodatek część ludzi będzie można zastąpić maszynami. Tak więc dochodzą kwestie związane ze szkoleniami, które dostosują pracownika do nowych warunków. Doświadczenie jednak pokazuje, że bezrobocie dla państwa nie jest problemem, jeśli wpływy do budżetu będą zgodne z kalkulatorami urzędników.    

Na chwilę bieżącą, przy obecnym poziomie rozwoju technologicznego, nie istnieje możliwość masowej automatyzacji. Ale ten trend będzie się stopniowo odwracał wraz z rozwojem technologicznym. Obecnie o robotyzacji wielki biznes mówi w kontekście ubytku pracowników, czego przyczyną jest niski przyrost naturalny w krajach rozwiniętych przemysłowo. Dopiero na tym gruncie nadmienia, że konieczne jest również podniesienie efektywności pracy, tak aby „utrzymać obecne tempo wzrostu gospodarczego”.     

Inaczej mówiąc, robotyzacja, czyli zastępowanie człowieka maszyną, wpisuje się w schemat funkcjonowania nienasyconej gospodarki korporacyjnej – zyski przede wszystkim, człowiek na drugim miejscu.   

TeO



kategorie: Opinie,
Kwiecień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych