19 - 10 - 2016

Władza chce karać


Patryk Jaki, który w rządzie Umiłowanych Przywódców pełni funkcję wiceministra sprawiedliwości, powiedział w telewizorni, że nie wyklucza dla pseudokibiców dozoru elektronicznego oraz „innych narzędzi użytecznych społecznie”. Powiedział to na fali medialnego podniecenia starciami kibiców Legii w Madrycie z tamtejszą policją.

Oczywiście dla ludzi wychowanych w medialnych standardach prawdy w ogóle nie ma tematu, czy owe madryckie „burdy” to choć trochę nie jest efekt działań, przekraczającej swoje konstytucyjne uprawnienia, brutalnej policji. Nie ma też tematu coś częstego w ostatnim czasie w Polsce nadużywania broni przez policjantów w odniesieniu do uciekających ludzi tudzież kierowców, o pobiciach ze skutkiem śmiertelnym nie wspominając. W tej sytuacji, to rzekomo kibice stanowią zagrożenie?

Polityk chwalił się także, że władza już niebawem zaproponuje w sprawie pseudokibiców nowe rozwiązania w Kodeksie karnym. Nie chciał przy tym powiedzieć, czy chodzi o zaostrzenie kar, nadmieniając tylko, że rozpatrywane są różne warianty i zapewniając, że karanie w każdym przypadku ma być nieuchronne.

W podobnym tonie swoje uwagi formułował we wtorek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który również wyartykułował temat wybryków chuligańskich wśród kibiców, ale w kontekście całościowej zmiany Kodeksu karnego, nie tylko czynów uznanych przez państwo za chuligaństwo. 

Czy to nie prowadzi przypadkiem do zaostrzenia prawa przy wykorzystaniu grupy społecznej, którą łatwo dzisiaj jest atakować? Burdy z policją na Marszach Niepodległości były pretekstem dla poprzedniej władzy do zaostrzenia prawa o zgromadzeniach publicznych. Czy teraz obecna władza wykorzysta kibiców, aby zaostrzyć prawo dla całego społeczeństwa?

TeO



kategorie: Komentarze, Kraj,
Styczeń 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych