12 - 09 - 2016

Pod kontrolą już od poczęcia


Mogę mieć negatywny stosunek do aborcji, mogę jej nie pochwalać. Chciałbym jednak podejmować dotyczące mnie decyzje sam. Nie mogę jednak na to liczyć, gdyż o moim życiu decyduje państwo i podbierający się jego majestatem przymusu bezpośredniego ideolodzy dyktatorzy, którzy chcą zmusić wszystkich ludzi do życia według ich przekonań.

Witamy w tzw. wolnej demokratycznej Polsce, kochanym państwie, którego ciało ustawodawcze zwane Sejmem zajmie się w niedalekiej przyszłości minimum dwoma projektami ustaw zakazujących aborcji. Jak donoszą media, rządząca partia nie spodziewa się protestów w przypadku zaostrzenia prawa do aborcji. Czyli można ewentualnie przypodobać się środowiskom, które chcą odgórnych zakazów aborcyjnych.

Ludzie chcący rozporządzać życiem innych ludzi, czyli dążący do zakazania aborcji, podzielili się na dwa obozy. Jedni poczuli się już na tyle pewnie, że za aborcję chcą już nawet karać kobiety. Pozostała część jeszcze nie jest tak zdecydowana w swoich działaniach i zadowoliłaby się wykreśleniem z ustawy z 1993 roku trzech niekaralnych możliwości dokonania aborcji: uszkodzenie płodu, ciąża efektem gwałtu, zagrożenie zdrowia matki. W ochrzczonym państwie media nie mogły nie uwzględnić zdania biskupów. A więc dla formalności dodajmy tylko, że ci poparli to drugie stanowisko antyaborcjonistów.

Swoje do sporu ideologów i kreatorów życia dołożą również środowiska aborcyjne. To pewne. Czyli będzie i strasznie, i śmieszno. A milcząca większość będzie tylko pionkiem w grze tych inżynierów życia społecznego, przymuszana, aby żyć tak, jak to sobie wymyślą w swoich fantazjach. Nigdy po swojemu, zawsze nie pytani o zdanie.

W.B.



kategorie: Kraj, Opinie,
Sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych