16 - 06 - 2016

Dumni z okradania


Pośmiejmy się trochę. Tak więc rodzimy się w państwie i od maleńkości nie widzimy poza nim innego świata. Nie ma alternatywy. A potem powstają sondaże (CBOS, 5-12 maja br.), z których wynika, że 92 proc. Polaków uważa, że trzeba płacić podatki, bo: - łożymy na wspólne dobro, w tym zdrowie.

I tak to właśnie działa. Od małego życie w zakłamaniu i indoktrynacji. Syndrom sztokholmski i miłość do swojego oprawcy. Szczyt myśli propagandowej – wmówić jednemu i drugiemu, że okradanie pod przymusem (podatki) to dobro wspólne, i że trzeba dawać się okradać. Narzekać na placówki publiczne (w tym szpitale) i twierdzić jednocześnie, że podatkowa grabież na służbę zdrowia jest konieczna dla dobra wszystkich. Twierdzić, że podatki są nieracjonalnie wydawane (90 proc. badanych) i dalej optować za podatkową grabieżą, żeby pośrednicy (urzędy) miały co przejadać. Wspaniale to świadczy o kondycji ludzkiego rozumowania.

Ciekawe, czy ci sami ludzie chcieliby teraz całkowicie podporządkować państwu takie na przykład usługi stomatologiczne: żeby płacić na to podatki „dla dobra wspólnego”, czyli żeby usługi te były „darmowe”? Nie? Wolicie jednak płacić z własnej kieszeni za zdrowe uzębienie? Co? Ciężko sobie wyobrazić, żeby inne usługi medyczne były poza państwem, i że można mieć na to pieniądze? Skąd? Tak, z tych podatków, jakie są wam teraz zabierane (pod przymusem), a które wy, tak dla zgrywy, określacie „koniecznością”. Ha ha, dumni z okradania. A potem państwo pozwala sobie na zwiększanie haraczu, dokręcanie śruby. To są efekty waszej postawy!

SP



kategorie: Kraj, Opinie, Pieniądze,
Październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych