30 - 10 - 2015

Odprawy dla władzy


Ile mogą wynieść odprawy „na pocieszenie” dla osób, których „praca” w mojej opinii polega w głównej mierze na nawarstwianiu przepisów prawa, a więc w rzeczywistości uprzykrzaniu życia ludziom żyjącym w granicach państwa?

Znamy oficjalną wielkość odpraw dla polityków minionej kadencji. Poczynając od wynagrodzeń dla odchodzących parlamentarzystów, 215 z nich dostanie odprawy rzędu trzykrotnego uposażenia miesięcznego, czyli jakieś 30 tys. zł brutto. Łącznie daje to sumę prawie 6,5 mln zł.

Umiłowani Przywódcy, którzy zajmowali w hierarchii władzy wyższą pozycję, analogicznie mogą liczyć na pokaźniejsze kwoty. Szefowie przecież-niezbędnych-ministerstw, ich zastępcy, szefowie równie-niezbędnych-urzędów – wszyscy łapią się na trzymiesięczne odprawy.

Na przykład taki minister od finansów, który to ustala, na ile pobieranie pieniędzy pod przymusem od niewolników kalkuluje się w budżecie państwa, czyli Mateusz Szczurek, zainkasuje 42 tys. zł. Wcześniej pobierał 14 tys. zł miesięcznie.     

No i nasza głowa państwa, dla naszych ludzi, zwanych narodem, gospodarz, który jak sama nazwa wskazuje musi gospodarzyć, gdyż cała ta nasza dobrowolna-umowa-społeczna-z-państwem mogłaby zostać niechybnie rozwiązana, a wtedy to już tylko anarchia, czyli według legend chaos. Pani Ewa Kopacz zamiast odprawy za trzy miesiące dostanie wyrównanie do wysokości pensji premiera, gdyż zasiądzie w Sejmie. Według „SE” zgarnie 21 tys. zł.  

Czyli gabinet naszych Umiłowanych Przywódców, oczywiście bez-których-tylko-anarchia, zwany Radą Ministrów, pożegna się ze swoimi poddanymi, inkasując na ich koszt jakieś 12 mln zł.  

►An-helli



kategorie: Kraj, Opinie,
Luty 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych