28 - 10 - 2015

Trzeci Sektor pod kontrolą państwa


Państwo wzięło się za stowarzyszenia i fundacje, uznając, że te powinny płacić składki do ZUS za umowy o dzieło. Organizacje pozarządowe zostały obciążone z tego tytułu kosztami rzędu kilkuset tysięcy złotych, co dla niektórych z nich może skończyć się zakończeniem działalności.

Kontrolerzy ZUS masowo odwiedzają stowarzyszenia i fundacje, kwestionując umowy o dzieło, na które nie obowiązuje składka na ubezpieczenie społeczne. Teraz każą traktować takie umowy jako zlecenie. Ostatecznie sprowadza się to do nakazu uregulowania składki i zaległych odsetek.

Szczególnym zainteresowaniem kontrolerzy ZUS objęli umowy o dzieło, gdzie we współfinansowaniu projektów w rodzaju szkoleń, wykładów, publikacji lub prelekcji wykorzystano środki państwowe lub unijne. Wcześniej organizacje pozarządowe zawierały podobne umowy i nie było z tym problemów. Obecnie urzędnicy państwowi potrafią domagać się uregulowania należności nawet za pięć ostatnich lat.

Dowolność w interpretacji prawa, polegająca na łamaniu zasady „niekarania za rzecz, która wcześniej nie podlegała karze” jest oczywista i charakterystyczna dla naszej rzeczywistości. Trzeba też jednak zauważyć coś, o czym już kilka razy nadmienialiśmy na łamach Społecznych. Tzw. Trzeci Sektor, jeśli naprawdę chcę działać niezależnie od państwa, musi bardziej uniezależnić się od publicznych pieniędzy. Chyba że nadal chce być obarczony ryzykiem ponoszenia dodatkowych kosztów, co obecnie ma miejsce.

►TeO

⇒Czytaj również:

Spółdzielnie socjalne: z państwem czy samodzielnie?



kategorie: Komentarze, Kraj, Pieniądze,
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych