12 - 10 - 2015

Społeczeństwo (niech) zapłaci za swoją bierność


Podobno w ostatnim referendum nie warto było uczestniczyć, gdyż przynajmniej sprawa rozstrzygania sporów podatkowych z państwem na korzyść obywatela została już „pozytywnie załatwiona przez Władzę”, a więc jedno z pytań referendalnych B. Komorowskiego było rzekomo nieaktualne. Teraz wygląda na to, że brak decyzji społecznej w tej sprawie (niska frekwencja - nieważne referendum) mógł tylko zachęcić stronę państwową do porzucenia korzystnych dla obywatela rozwiązań.

Tak, nie omieszkam na wstępie przypomnieć wpisu, jakim redakcja Społecznych chciała zachęcić do udziału w referendum. W interesującej nas kwestii, pod datą 2 września 2015:

„Pozostaje nam jeszcze pytanie: Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika? Podobno władza już coś w tej materii zaczęła zmieniać, choć trochę poluzowując pętlę na szyi swoich poddanych. Piszemy „podobno”, gdyż najpierw trzeba trochę pożyć, żeby zobaczyć, a to, co widzimy obecnie w wykonaniu jej funkcjonariuszy i całego aparatu represji podatkowej nie skłania do snucia pozytywnych myśli na przyszłość”.    

Nie trzeba było długo „pożyć, żeby zobaczyć”. Żadnych korzystnych rozstrzygnięć na korzyść obywateli nie będzie. Gdy szum referendalny już opadł, a opinia publiczna zajęła się „uchodźcami” (którzy i tak w większości zwieją za granicę), okazało się jednak, że nie ma czegoś takiego jak „sprzeczność prawna w interpretacji przepisów”, czyli konfliktu na linii podatnik-państwo, gdyż prawo jako takie przecież obiektywnie funkcjonuje. Trzeba je tylko „dobrze zinterpretować” i zastosować „odpowiedni przepis”.

Czyli wracamy do punktu wyjścia, a więc we wszelkich sporach podatkowych ze stroną państwową obywatel będzie występował z pozycji dotychczas zajmowanej. Czyli straconej, ale to chyba oczywiste, bo interpretacja prawa, inaczej mówiąc: „właściwa interpretacja przepisów”, będzie ostatecznie działała na korzyść instytucji państwowych, których zapędów żadna ustawa nie pohamuje. Jak dotychczas.

Tzw. narodowi gratulujemy zaangażowania obywatelskiego, reprezentacji pięknych piłkarzy awansu na turniej, a państwu świetnej konsekwencji w swoich biurokratycznych poczynaniach.

Źródło

►S.G.



kategorie: Komentarze, Kraj, Pieniądze,
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych