12 - 06 - 2015

Podwójna gra administracji amerykańskiej


Wzrost eksportu broni chemicznej i biologicznej z USA do reżimów totalitarnych na Bliskim Wschodzie i w Afryce w czasie Arabskiej Wiosny nie był zaskoczeniem, ponieważ „skorumpowana” Hillary Clinton była w tym czasie sekretarzem stanu, mówi analityk sytuacji politycznej.

Keith Preston, dyrektor Attack the System w Wirginii, wygłosił te uwagi, gdy Press TV poprosiła go o opinię na temat ostatnich doniesień w sprawie gigantycznego, 50-procentowego wzrostu eksportu amerykańskiej broni do reżimów totalitarnych w Afryce i na Bliskim Wschodzie podczas Arabskiej Wiosny.

Clintonowie są znani ze skorumpowania. Administracja Clintonów była administracją znaną z korupcji, a skorumpowanie Clintonów jest legendarne w amerykańskiej polityce – powiedział Preston.

Dodał, że autorytarne reżimy były zagrożone obaleniem przez powstania ludowe w 2011 r., gdy fala powstań ogarnęła rejon, i dlatego zwróciły się do Clinton, próbując utrzymać się u władzy.

Głowy tych państw próbowały wykupić sobie dodatkowe ubezpieczenie wysyłając fundusze do organizacji Clinton, a sekretarz Clinton miała taką pozycję osobistą, polityczną i zawodową, aby spróbować utrzymać te reżimy u władzy – dodał.

Dokumenty niedawno ujawnione przez IBI Times mówią, że w 2010 r. Bill Clinton, były prezydent USA i mąż Hillary, otrzymał wynagrodzenie za wygłoszenie przemówienia w kwocie 250 000 dol. od grupy ściśle związanej z Hosni Mubarakiem, będącym wówczas prezydentem Egiptu.

Inne dokumenty napomykają o drugim wynagrodzeniu w wysokości od 100 000 dol. do 250 000 dol. dla Billa Clintona za wygłoszenie kolejnej mowy, tym razem od spółki produkującej gaz łzawiący dla sił zbrojnych Egiptu.

Według Prestona oznaczało to, że „te reżimy w gruncie rzeczy kupują ochronę od Departamentu Stanu USA za pośrednictwem prywatnych interesów finansowych sekretarz Clinton”.

Analityk nazwał tę taktykę amerykańskim standardem, zgodnie z którym Waszyngton najpierw próbuje uratować reżimy dostarczając im potężniejszej broni. Ilekroć wybucha rewolucja przeciw represyjnemu czy autorytarnemu reżimowi w innych częściach świata, Stany Zjednoczone najpierw ingerują i próbują wzmocnić lokalny reżim, często poprzez dostarczanie mu potężniejszej, bardziej niszczycielskiej broni. A jeśli to nie zadziała, jeśli reżim jest obalany, wówczas Stany Zjednoczone próbują współpracy z taką rewolucją, jaka ma właśnie miejsce. Widzieliśmy to w Egipcie – zakończył.

Źródło



kategorie: Komentarze, Świat,
Czerwiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych