28 - 12 - 2014

Społeczność czarnych Amerykanów kontra policja


Przez Nowy Jork przechodzi fala aktów przemocy, związanych z protestami przeciwko brutalności tamtejszej policji. Władze wysyłają w swoich komunikatach przekaz, że dalszy rozwój sytuacji może doprowadzić do „przejęcia kontroli nad miastem przez przestępców”. Protestujący odpowiadają, że policja sama jest winna brutalizacji zachowań strony społecznej, a stan napięcia jest reakcją na nadużycia funkcjonariuszy.

Nie cichną echa śmierci i wyroku uniewinniającego wobec policjanta z Ferguson, który podczas swoich działań zabił czarnego nastolatka. Zbrodnia ta została zinterpretowana w kategoriach „zbrodni rasistowskiej”, na co czarna społeczność w USA, często sama rasistowsko usposobiona, jest wyjątkowo wyczulona. Interpretację tego rodzaju podtrzymują również – z natury liberalno-lewicowe – media powszechne. Gdy dodamy do tego brutalność amerykańskiej policji, można być pewnym, że dojdzie do eskalacji agresji, a w przyszłości do wykorzystania tej sytuacji przez władze do zaostrzenia przepisów prawa. Inaczej mówiąc: do ograniczenia swobód obywatelskich.

Obecnie już siedmiu mężczyzn miało trafić do aresztu pod zarzutem kierowania gróźb pod adresem nowojorskich policjantów. Jednym z nich jest 38-letni Elvin Payamps, który miał posiadać w swojej dyspozycji pistolet, strzelbę, kamizelki kuloodporne i amunicję. Został on zatrzymany po tym, jak podczas wizyty w banku miał powiedzieć podczas rozmowy telefonicznej, że „zamorduje białych policjantów jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia”. W odniesieniu do zamordowania dwóch policjantów sprzed tygodnia, czego dokonał 28-letni kryminalista, powiedział że ofiary powinny być białe. Zamordowanymi w samochodzie policjantami byli wówczas Azjata i Latynos. W sobotę odbył się pogrzeb jednego z nich.

Nowojorska policja podała, że otrzymuje zgłoszenia od osób, które miały rzekomo usłyszeć o planowanych zabójstwach kolejnych policjantów. Podobno kilka osób udało się zatrzymać dlatego, że zadzwoniły z pogróżkami pod adresem funkcjonariuszy. Jeśli te informacje są prawdziwe, oznacza to, że antypolicyjne nastroje społeczne przekroczyły masę krytyczną, a wspomniane morderstwo nie może być interpretowane tylko w kategoriach pospolitego przestępstwa. 

Tymczasem policja rewanżuje się swoim oponentom, przyjmując agresywny ton i zrównując z mordercami wszystkich biorących udział w manifestacjach przeciwko brutalizacji stosowanych przez nią metod. Zobaczmy, kto przede wszystkim bierze udział w takich protestach? To są osoby pokroju Elvina Payampsa, który nie tylko był wielokrotnie aresztowany, ale i planował zabójstwo. Tego typu manifestacje były natchnieniem dla ubiegłotygodniowego mordercy policjantów, także wielokrotnie notowanego. Więc jeśli popierasz takie antypolicyjne protesty, to jednocześnie dajesz poparcie przestępcom, którzy zaczynają czuć się coraz bardziej bezkarni – mówią przedstawiciele policji.

Utożsamianie wszystkich protestujących z mordercami jest oczywiście irracjonalne, aczkolwiek nienawiść do policji jest już tak duża, że jeden z czarnoskórych wydawców studenckiej gazety z City University of New York zachęca nie tylko do kolejnych antypolicyjnych manifestacji, ale także do zbrojenia się i otwartej walki z policją. 

Stan napięcia podtrzymują informacje, które sugerują, że ataki na policję planują już nawet gangi. Jednym z nich ma być Black Guerrilla Family. Od informatorów wiemy, że planują zaatakować co najmniej dwa posterunki policji znajdujące się w dzielnicy Bedford-Stuyvesant na Brooklynie – podaje policja. W takiej sytuacji trudno jednak ustalić, na ile są one zgodne z prawdą, gdyż konstruują je głównie przedstawiciele państwa i jedna ze stron zaangażowanych w konflikt.

►M.


kategorie: Komentarze, Świat,
Maj 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych