06 - 12 - 2014

Zagraniczne koncerny skolonizowały Polskę


Tezę o Polsce, jako gospodarczym kraju kolonialnym, a więc takim, z którego wielkie koncerny zagraniczne więcej wyprowadzają, aniżeli inwestują, potwierdziła ostatnio organizacja Global Financial Integrity (GFI). Według raportu jej analityków rocznie z Polski wyprowadza się nielegalnie ok. 15 mld zł. To jednak nie koniec, bo i legalny drenaż finansów za granicę trwa w najlepsze. To cena za bezmyślną prywatyzację i przekazanie polskiego sektora produkcyjnego na rzecz zagranicznych korporacji.     

Naginanie i obchodzenie przepisów podatkowych przez zagraniczny kapitał, przy ogólnej tolerancji dla tego procederu ze strony władz państwowych, sprawia, że łącznie z Polski firmy transferują ok. 70 mld zł. Czynią to pod postacią opłat licencyjnych, wynagrodzeń za usługi consultingowe czy tzw. ceny transferowe.

Z kolei wyprowadzanie z Polski pieniędzy za pośrednictwem nielegalnych transakcji sprawia, że jesteśmy w tej dziedzinie w dwudziestce najbardziej drenowanych państw świata. Global Financial Integrity klasyfikuje Polskę pod tym względem na 18 pozycji. To najgorszy wynik w UE. Za nami jest nawet Bułgaria, która znajduje się na 32 miejscu, jeśli idzie o wyprowadzanie dochodów przez zagraniczne firmy. Lepsze od Polski są również takie kraje jak Wietnam, Etiopia, Pakistan czy Seszele.

Wyprowadzaniu z Polski pieniędzy przez wielki kapitał towarzyszy dociskanie pasa małym i średnim przedsiębiorstwom, z reguły rzecz jasna polskim firmom, które wypracowują grom dochodu narodowego. Choć zagraniczne wielkie koncerny nie stanowią o sile polskiej gospodarki, traktowane są przez państwo w sposób uprzywilejowany, co potwierdza tylko istniejące zbieżności interesów pomiędzy władzą a korporacjami, czy ogólnie wielkim biznesem. Wprawdzie władze zapowiedziały uruchomienie tzw. klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania, ale sprawia znajduje się już od dłuższego czasu w zawieszeniu.  

W przypadku wielkich sieci handlowych – często wykazują one na papierze straty, gdy i tak wiadomo, że z roku na rok osiągają coraz większe dochody. W 2011 podatek dochodowy zapłacił tylko Jeronimo Martins, właściciel sklepów Biedronka. Inne sieci takie jak Lidl, Kaufland czy Carrefour zapłaciły podatek CIT w zerowej wysokości lub nawet otrzymały zwrot.

Rzecz nie w tym, aby zwiększyć kontrolę państwa, ale żeby zacząć mówić głośno o negatywach działalności zagranicznych korporacji, eliminacji polskiego przemysłu, a przede wszystkim o szkodliwości władzy państwowej, która nie dość, że jest kreatorem i gwarantem obecnego status quo, to na domiar złego wprowadza ucisk podatkowy względem polskich drobnych przedsiębiorstw.  

►Sławomir Gródecki

Źródło

⇒Czytaj również:

Polska jest krajem neokolonialnym? Dane NBP

Przemowa przedstawiciela OSN-u podczas antyunijnej pikiety w Mielcu


kategorie: Komentarze, Kraj,
Czerwiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych