27 - 11 - 2014

Wokół polskiej najnowszej emigracji - nie wracamy


Dane Głównego Urzędu Statystycznego za 2013 r. potwierdzają, że Polacy nie planują w najbliższych latach powrotu nad Wisłę. Porównując rok 2013 i 2011 okazuje się nawet, że liczba Polaków emigrujących za granicę wzrosła o około 70 tys.

Państwo próbuje dzielnie zwalczyć problem, za który samo odpowiada, ale z marnym skutkiem. Specjalne rządowe programy, które mają zachęcić do powrotu, nie spełniają swojej roli. Oficjalnie ponad dwa miliony „najnowszych” emigrantów nadal mieszka za granicą, większość w UE.

Emigracja w wydaniu polskim wiąże się z tzw. „długotrwałą tymczasowością”, czyli sytuacją, gdy dochodzi do zadomowienia się na obczyźnie, choć chciałoby się powrócić do kraju. Wiele rodzin emigrantów doświadcza tego na własnej skórze. Pojawia się chęć powrotu, tęsknota, ale na drodze staje świadomość, że po powrocie zaistnieje problem z pracą, finansami, miejscem zamieszkania.

Wiele przypadków emigracji posiada charakter czasowy, ale efekt jest taki, że grom osób decyduje się pozostać na dłużej i nie wracać. Miało być na jakiś określony czas, do momentu zebrania stosownych funduszy – wyszło na czas nieokreślony. Decydującym czynnikiem jest tutaj obawa przed mniejszymi zarobkami po powrocie do Polski, a przez to lęk przed „porażką” w oczach znajomych i sąsiadów. Nie tylko więc chęć godnego życia, ale także czynnik psychologiczny, wynikający z niskiej samooceny, odgrywa tutaj jakieś znaczenie.

Statystyki potwierdzają, że fala emigracji rośnie, a nie maleje. Do kiedy utrzyma się taki stan rzeczy?         

►Sławomir Gródecki


kategorie: Opinie,
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
1112131415 1617
18192021222324
25262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych