24 - 09 - 2014

Akcja bezpośrednia górników przeciwko importowi węgla


Górnicy ze Śląska postanowili zdecydowanie zaprotestować przeciwko sytuacji, gdy do Polaki trafia tańszy węgiel z Rosji, podczas gdy polskie górnictwo pogrążone jest w kryzysie. Tym samym zablokowali dzisiaj pociągi z importowanym z Rosji węglem na przejściu granicznym Braniewo-Mamonowo.

Według informacji od rzecznika śląsko-dąbrowskiej Solidarności na tory weszło ok. 200 osób. Obecny na miejscu Stanisław Kłysz, wiceprzewodniczący sekcji krajowej węgla kamiennego, powiedział PAP, że „protestujący nie przepuszczą żadnego pociągu, który będzie wwoził do Polski z obwodu kaliningradzkiego węgiel”. 

Górnicy i związkowcy uważają swoją akcję za przejaw „obywatelskiego sprzeciwu wobec nadmiernego importu węgla z Rosji”. Sytuację tę postrzegają jako jedną z głównych przyczyn złej kondycji ekonomicznej polskiego górnictwa. Zarówno związkowcy, jak i Eurostat podają informacje, że trafiający do Polski węgiel pochodzi głównie z Rosji. Tymczasem Kompania Węglowa dysponuje 5 mln ton niesprzedanego surowca.

Solidarność twierdzi ponadto, że rosyjski węgiel jest tańszy, bo jego cena jest dumpingowa. Stąd na jego ostateczną wycenę nie ma wpływu nawet kilkutysięczny transport. Jak twierdzi szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, obecnie około 80 proc. przetargów na dostawy węgla do jednostek budżetowych wygrywają ze względu na dumpingowe ceny dostawcy węgla importowanego.

„Do Polski trafia nieposortowany urobek. Muły i miały wymieszane z grubym węglem. Deklarowana na granicy wartość tego węgla jest niska, a więc i opłaty tranzytowe są niewielkie. Następie handlujący tym rosyjskim węglem w Polsce sortują go na placach. Lepsze gatunki sprzedają z ogromnym zyskiem, a te gorsze trafiają do lokalnych ciepłowni po śmiesznie niskich cenach” – zauważa szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik, i dodaje: „Kilka miliardów złotych rocznie idzie do Rosjan, a polskie górnictwo pogrąża się zapaści. To jest chore”. 

„Możemy blokować przejście nawet do końca tygodnia, chcemy zwrócić uwagę na to, że do kraju wpuszczany jest tańszy węgiel, że nikt się nie interesuje tak potężną branżą, jaką jest górnictwo i przez to zabezpieczeniem energetycznym kraju” – powiedział mediom Kłysz.

„Od miesięcy rząd obiecywał, że ureguluje kwestię importu rosyjskiego węgla i koncesji na handel surowcem. I jak zwykle nic nie zrobił. Było tylko kwestią czasu, że ludzie wezmą sprawy w swoje ręce i właśnie jesteśmy tego świadkami” – zaznaczył Dominik Kolorz.

Autor: M.

Źródło: PAP

Czytaj również:

1 października protest górników w Warszawie


kategorie: Kraj,
Styczeń 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych