22 - 09 - 2014

Narodowo-rewolucyjny blok na manifestacji w Moskwie


W niedzielę 21 września br. w Moskwie odbył się udany marsz antywojenny środowisk opozycyjnych względem władzy. Wzięli w nim udział również rosyjscy narodowi rewolucjoniści, którzy utworzyli swój osobny blok manifestacyjny. Chcieli oni w ten sposób wyrazić swoje negatywne zdanie na temat polityki reżimu putinowskiego i potępić tym samym imperialistyczną agresję na Ukrainę.

Poniżej fragmenty relacji z marszu, pisanej z perspektywy uczestnika kolumny narodowej, plus filmy (źródło: Pamiętnik narodowego anarchisty):

Kiedy wracałem z niewoli od mundurowych psów do towarzyszy broni, szereg był już ustawiony, ale i tak przyszło nam stać jeszcze długo. Żeby się nie zanudzić – wykrzykiwaliśmy hasła. Stały tam trzy megafony, które dawały czadu. Nie dopuszczono jednego baneru z hasłem „Przekształcimy bratobójczą wojnę na wyzwoleńczą!”, i banery pozostały dwa: mój, własnej produkcji, i baner „Woli Ludu” z hasłem „Wolność narodom! Śmierć imperiom!” Dopóki stały, nakrzyczeliśmy się do ochrypnięcia, ale zapał wspierany aktywistami i głośnikami nie pozwalał nam odpuścić.

Kolumny poruszały się na przemian, czasami zatrzymując się przed wąskimi przejściami na ulicach. Przed takimi przejściami trzymaliśmy się pod ręce i szliśmy łańcuszkiem, żeby nie dać mundurakom możliwości wyrywania kogokolwiek z szeregu. Gdzieś po połowie trasy na poboczach zaczęły pojawiać się „tituszki” i ładować w demonstrantów bezmyślnymi amerykańskimi gestami, na co w odpowiedzi otrzymywali ładunki w stylu „Sława Rusi! Tituszka obciągać musi!” czy „Sława Kijowskiej Rusi, Noworosja obciągać musi”!

Co istotne, było niewielu ludzi z oznaczeniami imperialistycznymi (chodzi zapewne głównie o czarno-żółto-białe flagi carskiej Rosji, używane przez nacjonalistów rosyjskich o szowinistycznych poglądach – przyp. WB), a ultraprawicowi nie wstydzili się dołączać do naszej kolumny wyjaśniając to tym, że „Antyfaszyści są niezrównoważeni, dlatego przyszliśmy do was, do szeregu, zobaczywszy Nasze sztandary”. W ogóle, co do różnorodności sztandarów w jednym szeregu nikt się z nami nie mógł równać. Były flagi Woli Ludu, czarne flagi z celtyckimi krzyżami, strasserowskie z młotkiem i mieczem oraz czarne flagi platformy narodowo-bolszewickiej z sierpem i młotem. Byli też ludzie apolityczni.

Zdarzały się i prowokacje na drodze naszego marszu. Na moich oczach jakaś prorosyjska stonka rzuciła jajem w małą grupę tych z oznaczeniami imperialistycznymi i schowała się za plecami jakiegoś munduraka. W tym momencie zerwali się ultraprawicowi, ale nie zdążyli złapać tchórza – munduraki nie dopuścili. A tak między nami mówiąc, wiedział, w kogo rzucać – praktycznie w swoich „braci po poziomie inteligencji”. Nie żeby w nas...

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć.

Cały marsz zgromadził ponad 26 tysięcy osób, które w proteście przeciwko agresywnej polityce Putina wobec Ukrainy, przemaszerowało przez centrum Moskwy.

Osoby biorące udział w manifestacji musiały obowiązkowo przejść przez bramki do wykrywania metali, jakie ustawiła policja. Stąd też znano dokładną liczbę uczestników manifestacji, gdyż przy bramkach ustawili się ludzie z niezależnych organizacji pozarządowych, którzy policzyli manifestantów.

Oczywiście na bramkach sprawdzano dodatkowo treść transparentów, a część z nich miała zostać zarekwirowana przez przedstawicieli państwa. 

Na trasie przemarszu skandowano: „Ukrainie pokój!”, „Rosji wolność!”, „Ukraino – jesteśmy z tobą!”, „Rosjanie nie chcą wojny!”, „Rosja bez Putina!”, „Ukraina bez Putina!” i „Rosja to my!”. Powiewały flagi narodowe Rosji i Ukrainy, niesiono transparenty, w tym jeden główny o treści: „Wojnie z Ukrainą – nie!” i „Ręce precz od Ukrainy!”

Marsz zgromadził przedstawicieli wielu partii i organizacji, w tym Jabłoko, Solidarność, Republikańską Partię Rosji-Parnas, Partię 5 Grudnia i Partię Postępu.

Na zakończenie manifestacji przyjęto rezolucję, w której ostrzegano, iż w Rosji zaczyna umacniać się reżim faszystowski, przypominający dawne reżimy Benito Mussoliniego we Włoszech i Francisco Franco w Hiszpanii.       

W rezolucji można również przeczytać: „My, obywatele Rosji, patrioci swojej ojczyzny, wyznający zapisane w Konstytucji FR demokratyczne wartości, uważamy za niedopuszczalną i zgubną dla naszego kraju oraz jego narodu dokonywaną przez kierownictwo polityczne zbrodniczą agresję w stosunku do sąsiedniego, suwerennego państwa”.

Mniejsze protesty przeciwko polityce Putina odbyły się również w innych rosyjskich miastach, m.in. w Petersburgu, Jekaterynburgu, Saratowie, Permie, Nowosybirsku, Tomsku, Krasnojarsku i Barnaule.

Autor: Wojciech Bratek

Czytaj również:

Stanowisko rosyjskich antysystemowców przeciwko wojnie

List otwarty od bośniackiego ruchu antyautorytarnego do towarzyszy z Ukrainy


kategorie: Artykuły, Świat,
Maj 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych