21 - 09 - 2014

Stanowisko rosyjskich antysystemowców przeciwko wojnie


Naszym zdaniem wojna, która ma miejsce na południowym wschodzie Ukrainy, jest korzystna dla obu rządzących reżimów – zarówno dla rosyjskiego, jak i ukraińskiego.

Konflikt zbrojny zawsze pozwala władzy państwowej odwrócić uwagę obywateli od istniejących problemów socjalnych i naświetlić konieczność zjednoczenia się narodu w obliczu „zagrożenia zewnętrznego”. Jako źródło takiego zagrożenia dla rosyjskiej ludności wskazuje się USA, NATO, „banderowców-faszystów-katów”, a dla ukraińskiego – rosyjskich terrorystów i najemników, agentów Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Głównego Wydziału Wywiadowczego.

Z jednej strony, dokonywany pod pretekstem pomocy „rosyjskojęzycznej ludności” w walce z „kijowską juntą” wjazd rosyjskich wojsk do obwodów donieckiego i ługańskiego pozwala Kremlowi za pomocą kontrolowanej przez państwo oficjalnej propagandy telewizyjnej rozniecać w obywatelach nostalgiczne imperialistyczne i szowinistyczne nastroje, ażeby zgasić ewentualne protesty, sprowokowane triumfującą w kraju bezkarnością urzędników, wzbogacaniem się bliskich władzy korporacji biznesowych, policyjną samowolką, upadkiem w sferze edukacji, pomocy medycznej, gospodarki komunalnej i wieloma innymi chronicznymi problemami.

Z drugiej strony, „operacja antyterrorystyczna” pozwala Poroszence zmusić Ukraińców do nie stawiania nowej władzy nieporęcznego pytania – za co bohaterzy Niebiańskiej Sotni zginęli podczas rewolucji na Majdanie? Przecież nikt z wysoko postawionych urzędników czy policjantów nie został pociągnięty do odpowiedzialności, jedne klany oligarchów zamieniły inne, zasadnicze zmiany w kraju nie odbyły się. W takiej sytuacji, bez wojny na południowym wschodzie kraju, przed nową władzą nieuchronnie powstałaby perspektywa powtórzenia niegodnych pozazdroszczenia losów Janukowycza. Jednak, dzięki rosyjskiej agresji, potencjalna awangarda nowej rewolucji ginie teraz na froncie w składzie ochotniczych batalionów, sprzedawanych przekupnym kierownictwem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Sztabu Generalnego Ukrainy.

Co za tym idzie – urzędniczo-oligarchiczne reżimy dzielą sfery wpływu, zarabiają na wojnie, prowadzą swoje interesy koncentrując się na zyskach, a cierpią prości ludzie, będący monetą przetargową w geopolitycznych rozgrywkach kłamliwych i obłudnych władców.

Dlatego my, rewolucyjni nacjonaliści, występujmy zarówno przeciwko tak zwanym „republikom ludowym”: ługańskiej i donieckiej, jak i przeciwko nowej ukraińskiej władzy. Szeregowi uczestnicy konfliktu zbrojnego powinni zwrócić swoją broń przeciwko prawdziwym wrogom urzędującym we władczych gabinetach Moskwy i Kijowa, szczujących na siebie nawzajem słowiańskie narody w bratobójczej rzeźni dla wzajemnego wyniszczenia (przecież na froncie zawsze giną najlepsi przedstawiciele swojego narodu).

Źródło


kategorie: Artykuły, Świat,
Listopad 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych