27 - 07 - 2014

Putin obawia się rewolucji w swoim państwie


Prezydent Federacji Rosyjskiej, Władimir Putin, podpisał się pod ustawą, która zaostrza kary za uczestniczenie w protestach przeciwko władzy oraz publiczne wygłaszanie antyrządowych komentarzy. Uczestnika antyrządowych demonstracji w Rosji może od teraz czekać kara w wysokości 70 tys. zł grzywny oraz kara pięciu lat więzienia lub robót przymusowych.  

O wejściu nowych rozporządzeń, do których mają stosować się putinowskie służby państwowe, poinformował sam Putin podczas spotkania tzw. Rady Bezpieczeństwa Rosji. Cios wymierzony w antyrządowe i demokratyczne struktury opozycyjne w Rosji postanowił on wykorzystać do własnej propagandowej wojny z innymi państwami: Coraz częściej słyszymy jak inne państwa używają wobec nas języka ultimatum i sankcji (...) nieprzyjazne rządy prowadzą niezależną politykę, która staje na drodze interesów i stabilizacji – powiedział Putin, chcąc pobudzić tym samym propaństwowe nastroje w Rosji.

Strach przed utratą władzy narastał w państwowych strukturach Rosji już od pamiętnych protestów z grudnia 2011 roku i początku 2012 r., kiedy tłumy Rosjan wyszły na ulice, aby w masowych demonstracjach sprzeciwić się fałszowaniu wyborów. Zapewne jeszcze większe obawy wśród niepodzielnych władców Rosji wywołały konsekwencje rewolucji kijowskiej i zmiecenie z urzędu poplecznika Putina oraz gwaranta jego imperialistycznej polityki, prezydenta Janukowycza, odpowiedzialnego za śmierć protestujących Ukraińców.

Ukarane przez państwowy reżim mogą zostać nawet osoby, które nawołują publicznie do „rozbicia integralności terytorialnej Federacji Rosyjskiej”, jakkolwiek miałoby to być interpretowane przez putinowskie służby. Dotyczy to również osób, które system weźmie na celownik za sprawą ich wpisów w Internecie.  

Autor: Sławomir Gródecki


kategorie: Świat,
Maj 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych