14 - 06 - 2014

Dziś przestajemy pracować na państwo


Opracowywany przez Centrum im. Adama Smitha Dzień Wolności Podatkowej przypada właśnie dzisiaj. Oznacza to, że dopiero od dnia 14 czerwca zaczęliśmy umownie gromadzić dochód z naszej pracy do własnych portfeli. Biorąc pod uwagę obciążenia podatkowe, wszystko co zostało przez na wypracowane do 14 czerwca zasiliło kasę państwową.  

Wyliczenia CAS potwierdzają, że pracujemy głównie na państwo. Praca w Polsce jest opodatkowana na poziomie ok. 60 proc. Tyle oddajemy dochodu ze swojej pracy państwu, które uzyskuje z tego tytułu 37 proc. wszystkich dochodów. Z VAT państwo otrzymuje od nas 26 proc. swojego dochodu.

Podstawą do wyliczeń tej daty są wydatki publiczne (w tym roku to ok. 770 mld zł) w relacji do PKB, która w tym roku wyniosła blisko 45 proc. Bierzemy pod uwagę wydatki, a nie dochody państwa, ponieważ każdy wydatek trzeba będzie kiedyś pokryć jakimiś dochodami, najpewniej z podatków – podkreślał Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. A. Smitha.

W ubiegłym roku Dzień Wolności Podatkowej przypadał na 22 czerwca. Nie oznacza to jednak, że obciążenia podatkowe w Polsce spadły. Po prostu wydatki w stosunku do PKB trochę się zmniejszyły, na co wpływ miała m.in. decyzja zagarnięcia przez rząd oszczędności Polaków z OFE. Same obciążenia podatkowe, fiskalizm, nie spadają. Wprost przeciwnie, uważam, że doszliśmy do punktu przegięcia na krzywej Laffera, system podatkowy stał się nieefektywny i wymaga natychmiastowej zmiany – podkreślał Robert Gwiazdowski, prezydent CAS.

Oczywiście państwowcy wszelkich odmian i odcieni zauważą, że płacić trzeba, bo dzięki temu korzystamy z państwowych usług publicznych. Problem w tym, że ja osobiście nie zabiegałem o możliwość korzystania z państwowej oferty, ale mimo wszystko przymusza się mnie do tego, nakładając na mnie obowiązkowy haracz podatkowy.

Osobiście wolałbym, ażeby pozostawiono mi możliwość dysponowania zarobionymi przeze mnie pieniędzmi, co dodatkowo zwolniłoby mnie z obowiązku korzystania z wątpliwej jakości usług publicznych i karmienia nienażartych urzędników państwowej biurokracji. Byłoby i taniej, bo bez pośrednictwa, i wygodniej, bo bez wchodzenia w całą to zawiłą strukturę prawno-rozliczeniową.  

Autor: Wiktor Biskupiec

Na podstawie: Rz


kategorie: Komentarze, Kraj,
Styczeń 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych