01 - 05 - 2014

Pierwszomajowa akcja ulotkowa w Ostrowcu Świętokrzyskim (treść ulotek)


„Praca niczym towar luksusowy – państwo niczym mafia!!!” i „Pamiętamy o Republice Ostrowieckiej” – to nagłówki z ulotek, jakie z okazji Święta Pracy trafiły do mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego.

Jeśli już posiadamy pracę, to w naszych realiach jesteśmy niewolnikami obozów, w których zostawiamy więcej zdrowia i swojego krótkiego życia, aniżeli zyskujemy pod postacią godnego wynagrodzenia.

Zasada jest taka, że nie możemy umrzeć z głodu, bo niewolnik musi pracować na swojego pana, a w interesie tego ostatniego nie leży przecież śmierć swojego niewolnika, ale jego jak najpełniejsza eksploatacja. Ten, kto nie godzi się ze statusem niewolnika, szuka szczęścia za granicą – kolejnym pokoleniom Polaków udającym się na emigrację życzymy więc powodzenia, bo doskonale ich rozumiemy. Tym, którzy zostali, pozostaje jedynie kombinować, tak aby zapewnić wyżywienie sobie i może jakiemuś potomstwu, o ile będzie je za co wykarmić i odchować.

Osoby, które pozostały w kraju i co bardziej ambitne, od czasu do czasu poszukują wytłumaczenia powodów, dla jakich mają tak niewiele, za tak wiele pracy. Robią jednak podstawowy błąd, szukając tej wiedzy za pośrednictwem telewizora. Tam nie znajdą prawdy, a co najwyżej efekciarskie wynaturzenia ekspertów od komentowania, których nie po to ciągnie się przed kamery poszczególnych stacji, żeby ci podawali niewygodne fakty. Mogłoby to jeszcze zachwiać systemem, do którego przecież doczepione są same stacje telewizyjne, finansowane przez budowniczych tego systemu. Poza tym, nie oszukujmy się – co o prawdziwym życiu wiedzą wszyscy ci „profesorowie” ze swoich wyalienowanych społecznie uczelni, którzy już dawno temu stracili kontakt z rzeczywistością i utonęli w swoich akademickich analizach?

Nie zastąpią więc prawdy o naszym położeniu złote myśli w rodzaju: „zarabiamy mniej, gdyż naszą gospodarkę cechuje niska wydajność pracy” lub „stopień zaawansowania technologicznego i poziom innowacyjności stanowią hamulec dla naszego rozwoju”. Brzmi pięknie, ale dalej nie tłumaczy przyczyn takiego stanu rzeczy, a przede wszystkim tego, dlaczego już od tylu lat rzekomo wolnej Polski pracujemy tak dużo, a zarazem posiadamy tak mało. I dalej: dlaczego tyle osób uciekło już za granicę, dlaczego nie opłaca się prowadzić własnego drobnego biznesu, dlaczego posiadanie rodziny wiąże się z tak dużymi kosztami?

Skoro więc tak trudno dziś o prawdę, bo system zwany państwem tworzy zmowę milczenia i domyka się w każdej przekłamanej informacji, jakimi jesteśmy zasypywani przez jego przedstawicieli, to właśnie my musimy przekazywać tę wiedzę społeczeństwu sami, jak za czasów okupacji. Tak oto do mieszkańców Ostrowca Św. trafiły stosowne ulotki w liczbie 1000 egz. poniższej treści. Był to również nasz hołd dla ludzi doby Republiki Ostrowieckiej, świadomych polskich robotników, którzy potrafili upomnieć się nie tylko o swoje prawo do godnych warunków życia, ale także prawo narodu do niepodległości.

Treść ulotek:

Praca niczym towar luksusowy – państwo niczym mafia!!!

Mija już kilka dobrych lat III RP, a ciągle nie widać szansy na zmiany ku lepszemu. Wielu niezadowolonych obywateli i całych grup społecznych oraz zawodowych szuka przyczyn słabej kondycji finansowej swoich rodzin i Polski, sprawców zaistniałej sytuacji, w której młodzi muszą wyjeżdżać za granicę, bo nie stać ich na utrzymanie rodziny, słusznie upatrując w kaście uprzywilejowanych urzędników państwowych.

Jeśli dzisiaj narzekamy na sytuację, w której Polska stała się krajem kolonialnym i eksploatowanym przez różnego rodzaju agendy międzynarodowe i wielkie korporacje, w której państwo zabija przedsiębiorczość i dusi wolność gospodarczą, sytuację w której nie dysponujemy żadną większą rozbudowaną gałęzią przemysłu, bo wszystko zostało już praktycznie rozgrabione i wyprzedane zagranicznym podmiotom gospodarczym, to podziękujmy za ten stan rzeczy właśnie partiom, ludziom bez wizji dla Polski.

Rzeczą nad wyraz dostrzegalną w polskich warunkach gospodarczych jest dzisiaj wysoki stopień opodatkowania ludzkiej pracy. Można by rzec, iż praca jest w Polsce opodatkowana na poziomie towarów luksusowych! Jeśli pod postacią różnego rodzaju podatkowych narzutów na pracę oddajemy państwu nawet ponad 60 proc. wartości naszej pracy, inaczej mówiąc – swoich zarobków, to czy w takim systemie w ogóle opłaca się legalnie pracować? Niestety, ale dla wielu osób odpowiedź brzmi jednoznacznie negatywnie, stąd zjawisko szarej strefy oraz emigracji zarobkowej, ze wszystkimi jej konsekwencjami.

W tym chorym i rabunkowym systemie, rabunkowym z punktu widzenia obywateli – karze się za pracę! Przykłady: PIT, CIT, składki zdrowotne, rentowe, emerytalne, chorobowe, pracownicze. VAT – kolejna kara, tym razem za wydawanie pieniędzy. Podatek dochodowy – kara za tworzenie dobrej koniunktury, dóbr i usług. Ta rozbudowana strategia karno-podatkowa sięga jeszcze dalej: akcyza od paliwa, akcyza od energii elektrycznej, akcyza od gazów opałowych, akcyza od samochodów osobowych…

Wszędzie tylko kary! Kary za pracowitość, kary za zaradność, kary za wytwarzanie! A co w zamian? Głodowe emerytury oraz niepewność, czy takowa zostanie nam w ogóle przyznana, mając oczywiście na względzie prawdopodobieństwo bankructwa systemu emerytalnego. A na dokładkę niewydolność instytucji publicznych, z publiczną służbą zdrowia, jako wizytówką dla całego ustroju. W tej chwili potencjalnym pracodawcom nie opłaca się zatrudniać nowych pracowników. Z konieczności uregulowania horrendalnie wysokich świadczeń na rzecz państwa, z ZUS-em na czele, wielu drobnych i średnich potencjalnych pracodawców, którzy przecież tworzą trzon polskiej rodzimej gospodarki, rezygnuje z zatrudnienia kogokolwiek. Pracownicy byliby dla nich bowiem „zbyt drodzy w utrzymaniu”. Dodatkowo przedsiębiorczość jest blokowana przez piętrzące się przepisy i regulacje, również te napływające z Brukseli.

Do skutków bezpośrednich zaistniałej sytuacji możemy z pewnością zaliczyć wspomnianą emigrację zarobkową, do skutków pośrednich – niski przyrost naturalny Polaków. Państwo, w którym nie opłaca się pracować, a już tym bardziej zakładać wielodzietne rodziny, skazane jest na stały odpływ ludzi młodych, ambitnych i wykształconych. Życie dla nich w tym państwie, w tym systemie pracy niewolniczej staje się koszmarem, życiem bez perspektyw. To właśnie wyzysk rozbudowanego i zbiurokratyzowanego państwa jest przyczyną ubożenia i braku perspektyw, niskich płac i narastania niezadowolenia społecznego. Prowadzi to m.in. do pracy na czarno oraz emigracji młodych za chlebem do tych krajów, gdzie wyzysk państwowy jest nieco mniejszy lub tam, gdzie wysokie wypłaty pozwalają zaoszczędzić na lepsze życie. Trudno się jednak temu dziwić skoro w Polsce różnica pomiędzy wypracowanym a otrzymanym zarobkiem jest tak znaczna. Nie dziwmy się zatem, że mimo wytężonej pracy ciągle jesteśmy biedni, musimy emigrować albo kombinować.

Największym pokrzywdzonym tego błędnego koła są młodzi ludzie, którzy po ukończeniu szkoły zaczynają szukać pracy. Chcieliby otrzymywać „godziwe” wynagrodzenia, a nie wiedzą, że ich praca jest obłożona ogromnym podatkiem i żeby dostać 2500 zł do ręki, muszą wypracować co najmniej 4500 zł dochodu. Dlatego walka z wyzyskiem w dzisiejszych czasach nie powinna opierać się na zabieraniu coraz więcej bogatym, ale na ograniczaniu rabunku wszystkich obywateli przez władzę.

1 maja będzie świętem we właściwym tego słowa znaczeniu tylko wtedy, gdy ludziom zwróci się możliwość dysponowania własnymi dochodami. Ludzie sami najlepiej wiedzą jak zainwestować swoje zarobione pieniądze, a państwu nic do tego. Ludzie pracy nie potrzebują litości i łaski oszukujących nas kłamliwymi deklaracjami decydentów partyjnych z tzw. lewicy i tzw. prawicy. Ludzie pracy potrzebują jedynie by państwo nie zabierało im owoców pracy, aby ich nie okradało! Potrzebują zwiększenia realnych dochodów i swobody w dysponowaniu własnymi pieniędzmi! Potrzebują wprowadzenia dobrowolności ubezpieczeń! Potrzebują zmniejszenia obciążeń podatkowych. Ludzie pracy potrzebują wolności!

Republika Ostrowiecka - PamiętaMY

Republika Ostrowiecka została proklamowana 27 grudnia 1905 r. Jej utworzenie zostało poprzedzone falą strajków, wieców i manifestacji ulicznych o charakterze płacowym, które następnie przerodziły się w walkę narodowowyzwoleńczą Polaków.

Ciężar walki o narodową niezależność i godne warunki życia spoczął wówczas na silnym w tamtym okresie ostrowieckim ruchu robotniczym, rozwijanym przez Polską Partię Socjalistyczną. 

Trzeba mieć jednak na względzie, że polską specyfiką było łączenie postaw robotniczych i społecznych z patriotyzmem i wolą wyzwolenia się spod panowania caratu. Socjaliści tamtej doby przejawiali mocne nastawienie patriotyczne, a i sam polski socjalizm z początku XX w. należy odbierać w nieco innych kategoriach, niż socjalizm nam współczesny lub utożsamiany z okresem PRL-u.

W największym uproszczeniu, ówczesna Polska Partia Socjalistyczna nie przejawiała skłonności do wypełniania imperialistycznych zachcianek marksistów z Rosji czy ZSRS, czego nie można do końca powiedzieć o polskich komunistach, skupionych wokół Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy, a później Komunistycznej Partii Polski. PPS stała na stanowisku patriotycznym i niepodległościowym, z przekazem społecznym i prorobotniczym odnośnie spraw bytowych.

Proklamowaniu republiki towarzyszyło wezwanie do strajku w Zakładach Ostrowieckich, zlikwidowanie carskiej rosyjskiej administracji oraz konfiskata broni. Spod carskiej władzy wyzwoliły się Ostrowiec Św., Iłża, Ćmielów i okolice.

Republika upadła ostatecznie w połowie stycznia 1906r. po wkroczeniu do Ostrowca rosyjskich pułków piechoty z artylerią.

Tak oto dobiegła końca słabo znana historia polskiego zrywu narodowego, którego siłą sprawczą byli robotnicy, przedstawiciele nurtu patriotyczno-socjalnego, dla których walka o godne warunki życia była nierozłącznie związana z walką narodowowyzwoleńczą i zmaganiami o prawo do samodecydowania o sobie.

Dziś niestety nie robi się wielkiego użytku z tej ciekawej historii Ostrowca, do którego przylgnęła opinia „czerwonego miasta”. Gdy jednak mowa o „czerwonym Ostrowcu”, mało kto zdaje sobie sprawę, że jego bogata robotnicza historia posiada wyraźny podtekst narodowowyzwoleńczy, a nie peerelowski, jak chcieliby tego apologeci okresu panowania partyjnej nomenklatury.


Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych