28 - 04 - 2014

Niespokojnie na Ukrainie. Zaginięcie działacza Woli Ludu


Sporo ostatnio dzieje się na Ukrainie. Obecna władza próbuje uciszyć osoby, które bronią ideałów rewolucji narodowej, optując za zwiększeniem możliwości narodu ukraińskiego do samoobrony i ustanowienia rzeczywistej władzy ludzi. Zaraz po konferencji prasowej zaginął działacz Woli Ludu Denis Kotow, a proputinowscy bojówkarze zaatakowali dwa pochody, jeden kibicowski, drugi obywatelski.

Konferencja odbyła się 22 kwietnia, zaraz po tym, gdy 17 kwietnia w Winnicy funkcjonariusze państwowi w brutalny sposób potraktowali działaczy społecznych, którzy w trakcie posiedzenia miejscowej Rady Regionalnej nie zostali wpuszczeni na obrady.  

Od zakończenia konferencji rodzina Denisa nie wie nic o miejscu, w którym może przebywać. Tak oto nowa ukraińska władza zaczyna wprowadzać represje wobec przeciwników politycznych. Nowe rządy, stare zasady, co potwierdza, iż każda władza to zbrodnia.

Denis Kotow podczas konferencji prasowej

Z kolei za zachodzie Ukrainy doszło ostatnio do starć ulicznych, które wywoływali proputinowscy bojówkarze. Najpierw w niedzielę co najmniej 14 osób zostało rannych w starciach, do których doszło w czasie wspólnego marszu kibiców charkowskiego Metalista i dniepropietrowskiego Dnipra w Charkowie. 

Fani obu drużyn przeszli ulicami miasta w wiecu poparcia dla jedności Ukrainy. W czasie marszu zostali zaatakowani przez proputinowskich separatystów.

Do bijatyki doszło też w centrum Doniecka. Bilans to kilkanaście osób rannych. I znowu w roli głównej wystąpili proputinowscy bojówkarze, którzy zaatakowali pokojowy marsz na rzecz integralności terytorialnej Ukrainy.

To miała być pokojowa manifestacja poparcia dla niepodzielnej Ukrainy. Z flagami ukraińskimi pod pomnik Sergieja Bubki w centrum Doniecka przybyła młodzież studencka, a także osoby starsze.

Po odśpiewaniu ukraińskiego hymnu około dwóch tysięcy uczestników zgromadzenia ruszyło pochodem główną ulicą Doniecka. Teoretycznie byli ochraniani przez specjalne oddziały milicji.

Mimo ich obecności, pochód został zaatakowany przez proputinowskich bojówkarzy z pałkami i tarczami niosących flagi Donieckiej Republiki Ludowej oraz Rosji. Bojówkarze rzucali w maszerujących petardy, rzucono także granat hukowy. Atakowali manifestantów pałkami oraz kamieniami. Bojówkarze ostatecznie rozpędzili pokojowych manifestantów i uciekli.

Autor: Sławomir Gródecki

Na podstawie: Wola Ludu, Sportowefakty.pl, Bankier.pl, LB.ua, IAR


kategorie: Świat,
Styczeń 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych