31 - 03 - 2014

Państwo odbiera świadczenia i wzmaga wyzysk Finów


Państwo fińskie szuka środków na wsparcie swojej administracji. W celu ich pozyskania, tamtejsze władze stosują klasyczny dla wszelkich instytucji państwowych wariant podwyższania podatków i ograniczania przywilejów socjalnych ludziom.  

Państwo nie szuka oszczędności we własnych strukturach, nie ogranicza więc swojej administracji, nie pomniejsza jej zakresu i kompetencji, co mogłoby wygenerować dodatkowe środki już nie tyle w wyniku mechanicznej eliminacji swojej kosztownej biurokracji, co poprzez pozostawienie w portfelach ludzi więcej pieniędzy. W końcu im mniejszą sumą obraca państwowa biurokracja, tym więcej zachowanych przez obywateli środków do własnej dyspozycji. I jeszcze jedna rzecz, na którą państwowcy nie chcą w opisywanej tu sytuacji zwracać uwagi – im więcej pieniędzy w kieszeniach obywateli, tym więcej wpływów z podatków konsumpcyjnych, tym więcej inwestycji, oddolnego obrotu pieniądzem itd.

Filozofia działania przedstawicieli państwa jest jednak zgołaodmienna i polega na zwiększaniu obciążeń obywateli. W Finlandii polegać to będzie na zmniejszeniu zasiłku rodzinnego i ubezpieczenia na wypadek bezrobocia. Ponadto podwyżka obejmie akcyzę na alkohol i napoje alkoholowe, wyroby tytoniowe, paliwa płynne, energię elektryczną i niektóre inne paliwa, a także słodycze, lody i napoje bezalkoholowe. Zmiany dotyczyć będą również podatku dochodowego i podatku od dochodów kapitałowych. Dodatkowo podwyższony zostanie podatek spadkowy, a kwota możliwych odliczeń odsetek od kredytu mieszkaniowego spadnie.

Sekretarz stanu tamtejszego państwa, Martti Hetemäki powiedział, że oszczędności te, razem z poprzednimi działaniami podjętymi przez rząd i reformami strukturalnymi, zatrzymają spiralę zadłużenia. Oczywiście nikomu z przedstawicieli państwa nawet nie przejdzie przez myśl, aby ową spiralę zadłużeniazdusićw zarodku poprzez ograniczenie administracji państwowej i pozostawienie ludziom ich pieniędzy, które wcześniej zagarnia się w podatkach. Zamiast tego zabiera się świadczenia obywatelom, za które przecież ci płacą właśnie w podatkach, dodatkowo podwyższając je.

Do jakiego miejsca może zaprowadzić takie postępowanie samo państwo? Choć statystyki krótkoterminowe na pewno się poprawią, takie postępowanie to pewność na jeszcze większe zadłużenie w przyszłości, bo ściąganie nowych podatków to pewność rozrostu biurokracji i ubożeniatym samym społeczeństwa, które będzie wydawać coraz mniej pieniędzy, bo po prostu będzie ich miało coraz mniej do własnej dyspozycji. Dodatkowo pogorszy się standard życia Finów, którzy będą płacić coraz więcej w podatkach, za coraz gorsze świadczenia socjalne. W końcu te ostatnie nie są żadnym przywilejem od państwa, tylko usługami i profitami, jakie opłacają sami obywatele.   

Korekty finansowe oraz podwyżki podatków mają być przez społeczeństwo fińskie najbardziej odczuwalne na początku 2015 roku.

Autor: Sławomir Gródecki


kategorie: Komentarze, Świat,
Kwiecień 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych