07 - 03 - 2014

Serbowie wspierają Putina. Imperializm zasługuje na potępienie w każdej formie.


Jak podaje serwis Balkaninsight.com, w czwartek w Sewastopolu pojawiła się grupa Serbów, przedstawicieli ruchu Czetników, która chce stanąć po stronie Rosji w jej konflikcie z Ukrainą.

Milutin Mališić, określany bojownikiem z grupy Wilków, powiedział, że przyjechał tu, aby wyrazić solidarność z rosyjskim narodem, i że zarówno on, jak i jego rodacy chcą w ten sposób odwdzięczyć się Rosji za wsparcie podczas konfliktu na Bałkanach.

Sojusz serbsko-rosyjski, jaki można zaobserwować wśród przedstawicieli kilku środowisk religijno-nacjonalistycznych, przybrał również formę rekrutacji ochotników za pomocą portali społecznościowych. Niejaka Obrona Cywilna Ukrainy prowadzi swoją stronę, która zyskała już poparcie siedmiu tysięcy osób. Na stronie znajduje się podanie rekrutacyjne dla ochotników oraz teksty nakłaniające do przekraczania granicy i wspierania Rosjan.

Nie od dziś wiadomo, że Serbowie darzą Rosję sporym sentymentem, kierując się przede wszystkim wspólnymi odwołaniami do prawosławia oraz krytyką Zachodu. Serbom nie przeszkadza w tej sytuacji wspieranie imperialistycznej formy rządów Putina, gdyż swoich sympatii nie rozpatrują w kategoriach potępiania konkretnej polityki. Dominują względy narodowościowe, religijne i historyczne.

Jednakże interpretując konflikty zbrojne tylko ostatnich dekad, można dojść do wniosku, że za polityką ich eskalacji, przekreślającą szanse sprawiedliwych rozwiązań dla zwaśnionych narodów i nastawioną na wspieranie konkretnej strony sporu w imię swoich własnych interesów, odpowiadają rządy państw, jakie predysponują do miana imperium.

Dlatego podstawowym zagrożeniem dla siebie nie są dwa różne narody, ale rządy państw, które je ze sobą konfliktują, realizując przy tym swoje imperialistyczne, zaborcze cele. I taka sytuacja miała miejsce zarówno podczas konfliktu o Kosowo (imperializm zachodni – USA, Niemcy), jak i obecnie o Krym (imperializm putinowski).

Rozpatrywanie tego zjawiska tylko z pozycji sympatii narodowościowych czy religijnych, jak czynią to w tym przypadku niektórzy Serbowie, prowadzić może jedynie do ograniczenia możliwości poznawczych, a w dalszej perspektywie niestety do zaognienia konfliktów narodowościowych, co jest tylko na rękę państwom-imperialistom oraz nadzorowanemu przez nie przemysłowi zbrojeniowemu. Kiedy te prowadzą swoją grę, bezczelnie wykorzystując do tego ideę patriotyzmu w celu konsolidacji i poparcia społecznego dla swojej polityki, jak chociażby nachalnie czyni to reżim putinowski, na frontach giną ludzie w obronie partykularnych interesów wąskiej grupy uprzywilejowanych możnowładców.

Dlatego moralne uzasadnienia może mieć jedynie wojna obronna i wspieranie tych narodów, które znalazły się w morderczej orbicie zainteresowań potęg państwowych tego świata, które predysponują do miana imperium. „Za naszą i waszą wolność”, to hasło zawsze powinno być dla nas aktualne, bo sytuuje nas w roli obrońców wartości, a nie zaborców, katów i morderców. Kto jak kto, ale nasze społeczeństwo powinno zdawać sobie z tego doskonale sprawę.

Serbów wspiera się za krzywdę, jakiej doznali wskutek inwazji zachodniej na Kosowo. Zrozumienie ich krzywdy nie może iść jednak w parze ze zrozumieniem dla ich płytkich sympatii prorosyjskich, a tak właściwie – proputinowskich.  

Sponarchiści


kategorie: Artykuły,
Lipiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1
2345678
9101112131415
161718 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych