18 - 02 - 2014

Programy wspierania różnorodności – po co ta ideologia?


Jak ideologia idzie w parze z pozyskiwaniem pieniędzy do kieszeni urzędników? A chociażby przez takie programy, które mają wspierać „różnorodność” miejską. Sprawa dotyczy w tym przypadku Warszawy, gdzie Centrum Komunikacji Społecznej co roku ogłasza konkursy na działania, które realizują cele zapisane w programie. W tym roku ich budżet zwiększy się ze 100 do 150 tys. zł.

Prace nad programem Warszawa Różnorodna rozpoczęto w 2010 roku. Miał przyczynić się do zwiększenia tolerancji wobec szeroko rozumianej różnorodności. I gdyby chodziło o niwelowanie różnić rzeczywistych, powstałych ze względu na wiek czy stopień niepełnosprawności, może nie byłoby jeszcze w tym nic zdrożnego. Ale tutaj próbuje się zaszczepić ideologię, dlatego wydziera się dziś pieniądze podatnikom na wspieranie homoseksualistów, mniejszości etnicznych i ludzi, którzy są rzekomo w gorszej sytuacji ze względu na swoje wyznanie. I tak, więcej pieniędzy trafia do dyspozycji urzędników, a z tego worka, po odliczeniu urzędniczej pensji, do kieszeni „inicjatorów różnorodności”.   

Nie dziwi więc, że w pewnym momencie, w obliczu trudnej sytuacji ekonomicznej, władze muszą powiedzieć „dość”, skoro do podstawowych celów niwelowania różnic wplątano ideologię i poszerzono grupy docelowe otrzymania takiej pomocy. Grupy, które mogą funkcjonować w naszej rzeczywistości, w przeciwieństwie do ludzi naprawdę wykluczonych, jak osoby starsze czy niepełnosprawni.

Rzecz rozbija się o pieniądze – powiedział Michał Pawlęga, członek prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania. Warszawa nie ma pieniędzy na sfinansowanie programu. To, że nie został jeszcze przyjęty, nie jest wynikiem niechęci ze strony Centrum Komunikacji Społecznej. To kwestia priorytetów Ratusza.

Karolina Malczyk, Pełnomocniczka Prezydenta m.st. Warszawy ds. Równego Traktowania, powiedziała: Miasto musi ważyć kwestie społeczne i decydować, jak dzielić budżet, by zagwarantować zrównoważony rozwój. Proszę zauważyć, że pomimo trudnej sytuacji finansowej stolicy znajdujemy pieniądze na realizację zadań na rzecz różnorodności w ramach konkursów dotacyjnych. Na działania antydyskryminacyjne i promujące różnorodność biura tzw. „pionu społecznego” wydają od 2 do 12 proc. swoich budżetów. Dodatkowo część działań jest realizowanych w dzielnicach.

Mimo wszystko w tym roku Centrum Komunikacji Społecznej zwiększyło budżet konkursowy ze 100 do 150 tys. zł. Oprócz tego zarezerwowało 300 tys. zł na Warszawskie Centrum Wielokulturowe, które zgodnie z planem zostanie uruchomione w połowie roku. To łącznie 450 tys. zł rocznie. Czyli pieniądze się pojawiają, ale beneficjentom otrzymującym te pieniądze ciągle mało. Cóż, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Apetyt, który przewyższył nawet apetyty urzędników.

Autor: TeO


kategorie: Komentarze, Kraj,
Sierpień 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych