21 - 01 - 2014

Rewolucja na Ukrainie


Trwające już od kilku tygodni protesty przeciwko władzy na Ukrainie (o których pisaliśmy już tutaj), po tylko pozornym uśpieniu postaw buntu i społecznego niezadowolenia, ożyły na nowo i to ze zdwojoną siłą.

W obliczu zagrożenia użycia broni palnej przez reżim Janukowicza wobec demonstrantów, którzy już teraz toczą otwartą wojnę z bandytami w mundurach ukraińskiej milicji, a także mając na względzie obecne i przyszłe represje wobec przeciwników władzy, co zostało zapowiedziane zaostrzeniem prawa wobec przyszłych demonstrantów, antysystemowe grupy obywatelskie nawołują do solidarności i walki ponad podziałami ze wspólnym wrogiem – reżimem państwowym.

Jak można przeczytać w komunikacie zamieszczonym na stronie Народная Воля, reżim Janukowicza zamienia kraj w państwo policyjne, chcąc rzucić obywateli Ukrainy na kolana, tworząc z nich niewolników dyktatury.

To skłoniło wielu rewolucyjnie nastawionych ludzi do porzucenia mrzonek o „łagodnej formie protestu”, a tym samym do wyraźnego buntu i otwartej walki przeciwko uzbrojonym gangom sił specjalnych z Berkutu, broniącego interesów skorumpowanej władzy. Przeciwko demonstrantom użyto trujących gazów, armatek wodnych, i to w warunkach panującego mrozu, niebezpiecznych granatów z elementami metalowany.

Teraz Janukowicz oficjalnie informuje, ze może użyć broni palnej. Nieoficjalnie wiadomo, że do Kijowa ściągane są dodatkowe oddziały Berkutu.  Dodatkowe instrumenty dają mu do ręki także przyjęte niedawno ustawy. Jeśli one wejdą w życie, będzie to oznaczać koniec demokracji na Ukrainie – podkreślił gość radiowej Jedynki Grzegorz Gromadzki, ekspert do spraw wschodnich.

Ustawy ograniczają zarówno wolność zgromadzeń, jak i wolność słowa. Nakładają szereg kar i zakazów na uczestników jakichkolwiek antyrządowych demonstracji. Przewidują więzienie za blokowanie budynków państwowych. Wprowadzają także sankcje za pomówienie w Internecie. Zakazują stawiania scen i namiotów. Zabronione jest też noszenie przez demonstrantów kasków i masek.

Tymczasem obecny bilans rannych wśród demonstrantów, według nieoficjalnych informacji, przekroczył już setkę osób z takimi obrażeniami, jak złamane kończyny czy poważne obrażenia głowy. Zatrzymano około 20 demonstrantów. Istnieją doniesienia o torturowaniu ich w więzieniach.  

Portal Народная Воля wzywa ponadto do mobilizacji wszystkich ludzi dobrej woli do pomocy walczącym demonstrantom, którym po wprowadzeniu nowych restrykcyjnych praw grożą poważne wyroki.

Tak więc każdy, kto nie zgadza się z totalitarnymi zapędami władzy może włączyć się do walki z nią, nie tylko poprzez czynne uczestnictwo, ale także przynoszenie demonstrantom kasków, wszelkich narzędzi ochronnych przed granatami i pociskami gumowymi, maski gazowe, benzynę i puste butelki, wskaźniki laserowe, leki oraz wodę. Nawołuje się również do pomocy w budowie barykad i fortyfikacji czy nawet blokowania ruchów milicji na mieście własnymi samochodami.     

Wystosowano również apel do wszystkich radykalnych ruchów i grup, wzywając w nim do zapomnienia o różnicach i sporach oraz wspólnej walki o zwycięstwo powstania. W przeciwnym razie władza spacyfikuje wszystkich bez wyjątku!  

Na podstawie: Ru.narvol.org, IAR, źródła własne

Autor: Sławomir Gródecki


kategorie: Świat,
Marzec 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych