19 - 12 - 2013

Emigracja zarobkowa przyczyną spadku narodzin, recesji gospodarczej, rozpadu rodzin


Uwagi zawarte w najnowszym raporcie Komitetu Badań nad Migracjami PAN nie zaskakują. Emigracja zarobkowa Polaków, której szczególne natężenie zaistniało z chwilą wstąpienia Polski do UE, jest przyczyną spadku liczby urodzeń w Polsce, a także pogłębiającego się procesu starzenia się społeczeństwa.

Skutki emigracji zarobkowej rozkładają się nierównomiernie na poszczególne regiony kraju. Jak można przeczytać w raporcie: „Wynikająca z permanentnej emigracji depopulacja, w połączeniu z niskimi wskaźnikami urodzeń oraz starzeniem się społeczeństwa, powodują znaczące zaburzenia w rozwoju społeczno-gospodarczym i rzutują na przyszły rozwój tych regionów”.

Największa liczba Polaków szukających pracy za granicą wyjechała z województw: śląskiego, małopolskiego, dolnośląskiego, opolskiego, podlaskiego, podkarpackiego oraz warmińsko-mazurskiego. W raporcie zwrócono również uwagę na nasilanie się tego zjawiska w takich województwach, jak woj. świętokrzyskie i pomorskie.

Według raportu, poakcesyjna emigracja oznacza ubytek urodzeń sięgający kilkudziesięciu tysięcy osób rocznie (w 2011 – 37,5 tys.). Zakładając, że emigranci nie powrócą nad Wisłę w przyszłości w celu osiedlenia się tutaj na stałe, liczba urodzeń w Polsce może być mniejsza o 10 proc., co oznacza, że stan ludności Polski w 2035 r. zmniejszy się o 2,5 mln osób.

Wnioski płynące z raportu podważają też pojawiające się niekiedy uwagi o rozwoju gospodarczym Polski, dzięki transferom pieniędzy, wysyłanym przez emigrantów swoim rodzinom w kraju. Zauważono, że choć transfer ten jest stosunkowo duży (w 2007 r. stanowił on blisko 2,5 proc. polskiego PKB), to jego wpływ na rozwój gospodarczy państwa jest skromny. Pieniądze te wydawane są na bieżącą konsumpcję, co ma wpływ na budżet centralny (poprzez VAT), ale negatywnie przekłada się na budżety samorządów (brak wpływów z tytułu podatków PIT i CIT).

Emigracja zarobkowa to również oczywiście rozpad rodzin. Według raportu liczba rozwodów w latach 2004-2011 wyniosła 519,1 tys., co oznacza, że udział rozwodów po akcesji Polski do UE w ogólnej liczbie rozwodów z lat 1990-2011 wynosi aż 52 proc. Najwyższe współczynniki rozpadu małżeństw doświadczają województwa, które charakteryzują się wysokim poziomem odpływu migrantów – dolnośląskie, lubuskie, zachodnio-pomorskie i warmińsko-mazurskie.

Ponieważ to państwo, a nie rodzina i najbliżsi przejęło na siebie prawne obowiązki instytucjonalnej opieki na osobami starszymi, jego przedstawiciele muszą liczyć się z tym, że rozpad rodzin wielopokoleniowych wymusi na urzędnikach poszerzenie form pomocy emerytom.


kategorie: Kraj,
Lipiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1
2345678
9101112131415
161718 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych