22 - 10 - 2013

Budżety partycypacyjne według PSL


PSL przygotowało projekt ustawy, która każdej gminie powyżej 5 tys. mieszkańców, dawałaby możliwość ustalania budżetów partycypacyjnych, gdzie o części wydatków decydują sami obywatele.

Według projektu na budżet obywatelski gmina musiałaby przeznaczyć minimum 1 proc. wydatków.   

Można na przykład powołać komisję budżetu obywatelskiego, do której mieszkańcy składaliby propozycje konkretnych inwestycji, a później odbywałoby się głosowanie przez Internet lub listownie i realizowana byłaby inwestycja, która zdobyłaby najwięcej głosów. Niech każda gmina sama opracuje takie procedury, jakie jej odpowiadają – powiedział „Rz” Krzysztof Kosiński, rzecznik PSL.

Pierwszy w Polsce budżet obywatelski wprowadził Sopot. Mieszkańcy kurortu już w 2011 roku głosowali, na co wydać 7 mln złotych. W pierwszym głosowaniu wzięło udział 3 tys. osób – ok. 8 proc. uprawnionych do głosowania. Pomysłodawcy, czyli Sopocka Inicjatywa Rozwojowa, uznali jednak, że jak na pierwszy raz, to frekwencja była całkiem niezła.

W tym roku budżety działają już m.in. w Łodzi, Poznaniu, Elblągu, Gdańsku, Szczecinie czy Olsztynie. Ale zwykle władze przeznaczają na ten cel dużo mniej niż 1 proc. wydatków. Łódź oddała mieszkańcom do rozdysponowania 20 mln złotych przy dochodach wynoszących ponad 3 mld zł.

W głosowaniu wzięło udział prawie 130 tys. osób – 18 proc. mieszkańców. Wyłoniono aż 47 inwestycji, które zostaną zrealizowane w 2014 roku. Wśród nich znalazły się np.: remont schroniska dla zwierząt, miejska sieć WiFi, łódzki rower miejski czy hospicjum domowe dla dzieci.

W poznańskim głosowaniu nad budżetem, które odbyło się w tym mieście już po raz drugi, wzięło udział 20 proc. mieszkańców. Najwięcej głosów oddano na centrum pomocy dla osób bezdomnych.

Ale choć Poznań wprowadził budżet obywatelski, to Dzikowski nie jest pewien, czy powinno się do tego przymuszać wszystkie samorządy. Musimy się nad tym zastanowić. Włodarzom miast powinno zależeć na włączeniu mieszkańców w konstruowanie budżetu, ale jednocześnie może niektórym potrzebna jest taka ustawowa zachęta.

Wśród miast, które dotychczas nie wprowadziły budżetu obywatelskiego, ale się do tego przymierzają, władze Warszawy chcą, by o 20–40 mln zł  budżetu na 2015 r. zdecydowali mieszkańcy. Przy budżecie 13 mld zł rocznie – to mniej niż 1 proc.

PSL uważa jednak, że przeznaczenie 1 proc. wydatków dla obywateli nie jest pułapem wygórowanym. Ludowcy są też zdania, że w tych miastach, gdzie do tej pory nie było budżetu obywatelskiego, będzie to przedmiotem przyszłorocznej kampanii samorządowej.

Kosiński, który sam rozważa kandydowanie na prezydenta Ciechanowa, nie kryje, że jednym z jego postulatów będzie przeznaczenie aż 3 proc. wydatków na budżet obywatelski.

Na podstawie: „Rz”

Czytaj również:

To tylko zagrywki „pod publikę”


kategorie: Kraj,
Czerwiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych