31 - 05 - 2020

Recenzja: Dave Itzkoff „Robin”


Postaci ze świata Hollywood są dla większości ludzi bardzo odległe, choć często poprzez oglądane filmy, aktorzy wydają się nam wyjątkowo bliscy. Każdy z nas ma jakieś wyobrażenie na temat sławnych osób, bez względu na to, czy jest to aktor, piosenkarz czy celebryta.

Wiadomo jednak, że wszystkie te „projekcje” na temat sław to jedynie złudne przekonania. Nikt z fanów czy po prostu z publiki nie jest w stanie poznać człowieka, którego oblicze widzi na ekranie czy w gazetach. Bardzo często nawet ludzie nie rozumieją się nawzajem wśród najbliższych, jak więc mieliby poznać swojego idola poprzez jego twórczość, wywiady czy brukowe gazety.

Jakaś część sławnej osoby może być uwidoczniona właśnie w biografiach czy autobiografiach. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że można w nich zawierać treści, które będą w pewnym sensie okrojone bądź przedstawione w subiektywny sposób. Nigdy nie poznamy do końca drugiej osoby, czasem nawet nie poznajemy do końca siebie samych.

Obraz Robina Williamsa, przedstawiony w obszernej książce Itzkoffa, jawi się jako nietuzinkowa i niezwykle złożona osobowość. Dla większości publiki pozostał świetnym komikiem, występującym w wielu znanych i lubianych filmach komediowych. Dla mnie jednak aktor ten jawił się jako doskonały wyraziciel ról trudnych, melancholijnych, naznaczonych bólem. Tą stroną osobowości do mnie przemawiał, z takich ról najbardziej go pamiętam. Jak się niestety okazało, ta mroczna, czy też smutna strona Robina Williamsa okazała się ostatecznie wyprzeć tę radosną.

Biografia aktora opisuje bardzo dokładnie życie hollywoodzkiej gwiazdy w bardzo obszerny sposób. Książka ta jest potężnym zbiorem i opisem całej ścieżki kariery Williamsa, od komika po gwiazdę wielkiego ekranu. Opisy te są niezwykle skrupulatne, bardzo często oparte o wspomnienia osób współpracujących z Robinem, jego przyjaciół czy rodziny. Każda rola, jak również każdy występ stand-up jest rozłożony na czynniki pierwsze. Czasami, nie znając dokładnie realiów życia w Stanach, polski czytelnik może nie zrozumieć dokładnie kontekstu wypowiedzi czy też żartów komika. Niemniej jednak należy docenić skrupulatność autora, który nie potraktował swej pracy „po łebkach”.

W biografii znajdziemy również, co oczywiste, opis lat dziecięcych i młodzieńczych Robina. Analiza dzieciństwa aktora wskazuje na pewne symptomy, które ukształtowały go jako człowieka. Williams był niezwykle wrażliwy i zamknięty w sobie. Wielu przyjaciół podkreśla, że swoimi wygłupami „zagłuszał” niejako swoją osobowość, stosował swego rodzaju przykrywkę. Był również człowiekiem z krwi i kości, nieustrzegającym się od podejmowania błędnych decyzji. Nie należy jedynie przypisywać tego faktowi, iż jak to się mówi, był artystą. Nie lubię tego rodzaju generalizowania, które w domyśle ma to, że osoba wykonująca twórczy zawód tylko z tego powodu posiada monopol na popełnianie błędów, życie w chmurach czy nawet krzywdzenie innych poprzez swą nieodpowiedzialność. Artysta to też (albo tylko) zawód, a to, czy popełniamy błędy, czy nie, zależy od nas, a także od naszych doświadczeń. Można rzec, że tyczy się to również Robina.

Biografia Williamsa otwiera nam również oczy na to, jak wygląda ciągłe życie pod presją osób związanych z branżą rozrywkową w fabryce snów. Sławni ludzie muszą mierzyć się z opiniami krytyków, co ma niebagatelny wpływ na życie artystów, na postrzeganie przez nich własnego „ja”. Robin Williams stał się ikoną kina, mimo iż spotykał się w większości z nieprzychylnymi recenzjami wspomnianych wyżej znawców. Pokazało to, jak niewiele mogą znaczyć ich opinie w historii życia filmów i w odbiorze zwykłych widzów.

Robin pozostanie niezapomniany dzięki swoim rolom, w które wkładał niezmiennie wiele pasji i pracy. Zapraszam do zapoznania się z obszerną biografią tej ikony kina.

N.



kategorie: Książka, Osobistości,
Sierpień 2020
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych