2021-06-14

Książka: Joanna Bątkiewicz-Brożek „Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda”. 2017


Szukając siebie albo swojej świadomości, jak to teraz nazywają, a może po prostu szukając pocieszenia i nadziei, często sięgam do publikacji, które mówią o przeżyciach ludzi po „tamtej stronie”. Miałem jednak pod ręką książkę o człowieku, który chyba dostarczał mi lepszych przykładów na dzielne znoszenie przeciwności losu, który dawał nadzieję wyrażaną w odwadze pokonywania wszelkich trudności.

Mowa o księdzu Dolindo Ruotolo, którego postać prezentuje książka autorstwa Joanny Bątkiewicz-Brożek. Chcecie poznać duchownego z prawdziwego zdarzenia – sięgnijcie po nią. Ciężko wyrazić w podobnym opisie, jak nietuzinkową postacią był ksiądz Dolindo. Wspomniałem o niesieniu nadziei, ale kto niesie nadzieję, ten i jest pocieszycielem i dobroczyńcą. Zważając na ciężkie dzieciństwo małego Dolindo, jego pełna miłości i przebaczenia postawa w życiu dojrzałym jest dla mnie wręcz zawstydzająca, biorąc pod uwagę, jak wiele negatywnych odczuć i urazów z przeszłości może w sobie nosić człowiek nawet wiele lat po złych doświadczeniach.

Często czuliście się niesłusznie oskarżani i karani? Ksiądz Dolindo Ruotolo mierzył się z tym przez całe swoje życie. Wielkość, a może raczej świętość tego człowieka nie polegała jednak tylko na tym, że potrafił wybaczać swoim prześladowcom zarówno wtedy, gdy był źle traktowany przez ojca jako dziecko, jak i później, gdy urzędnicze struktury kościelne wydawały na nim wyroki. Dolindo był człowiekiem, który w sercu nosił pokój i nauki Jezusa Chrystusa, a to sprawiało, że nie tylko przebaczał, ale nawet prosił o przebaczenie ludzi, którzy chcieli mu zaszkodzić. Wprawiał ich tym w osłupienie, często też prowadząc do pojednania i nawrócenia osób, które w ten sposób traktował.

To opowieści o księdzu, do którego ustawiały się kolejki na ulicach Neapolu w ramach spowiedzi. Księdzu, który płakała razem ze spowiadającymi się, gdyż współodczuwał ich cierpienie, który pomimo tylu krzywd ze strony ludzi, nadal konsekwentnie obdarowywał każdego człowieka miłością i szacunkiem. To w końcu opis życia świętego, wiernego przykazaniu miłości bliźniego, za którego pośrednictwem działy się rzeczy, jakie dziś nazywamy cudami.

Warto więc było w moim przypadku przynajmniej na chwilę zapomnieć o cudownych opisach pełnego nadziei „życia po życiu”, odłożyć lektury tego rodzaju, i zapoznać się z życiem cudownego człowieka, który niesie nadzieję na życie tu i teraz.

G.



 
 
Lipiec 2021
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych