2020-05-17

Książka: Jacques Ellul „Anarchia i chrześcijaństwo”. Kraków-Poznań 2015


Zastanawiając się nad tytułem i tematyką tej książki, wielu ludzi może uznać, że anarchia i chrześcijaństwo są to terminy wzajemnie się wykluczające. Zapewne każdy podejmując analizę, skupi się na Kościele i hierarchii, która charakteryzuje chrześcijaństwo od wieków.

Od stuleci Kościół współpracował z imperiami, a następnie z państwami, dzięki temu umacniając, a następnie utrzymując swą niezachwianą pozycję. Wielu wspomni wyprawy krzyżowe czy wojny religijne. Taka historia, czyli ścisła współpraca z władzami, nierzadko walka z nimi o wpływy polityczne, co oczywiste, wykluczają fakt łączenia Kościoła z anarchią.

Jednak inne spojrzenie na te kwestie zyskamy, gdy zwrócimy się do źródła wiary, a nim bez wątpienia jest po prostu Biblia. To z niej powinniśmy czerpać wiedzę o istocie chrześcijaństwa, a nie z historii, którą tworzą ludzie, i którą niestety poprzez swą ułomność mogą wypaczać. Przecież każdy świadomy człowiek zdaje sobie sprawę, że wojny, inkwizycje czy wielkie bogactwa instytucji religijnych są wypaczeniem tego, co nauczał Jezus.

Właśnie do tego najcenniejszego źródła będzie zwracał się autor, aby naświetlić swoje poglądy na zbieżność chrześcijaństwa i prądu, jakim jest anarchizm. Zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie nie brakuje odwołań do władzy, i to w jej negatywnym znaczeniu. Wraz z nią idzie ciemiężenie ludu, obciążenie podatkami, ucisk poddanych i wojny. Ellul przedstawia pogląd na chrześcijaństwo, że w swojej wykładni, jak i przez pryzmat życia Jezusa Chrystusa, jest to religia wyzwolenia, wolności, nie tylko obowiązków i powinności.  

Autor przywołuje rozmaite słowa i działania Jezusa, które dają świadectwo i niejako drogowskaz w tym, jak postępować w stosunku do władzy. Można wyciągnąć wnioski, że najlepszym rozwiązaniem jest oddzielenie państwa od religii, od duchowości jako takiej (Cezarowi, co cesarskie, Bogu, co boskie). Jeśli ktoś uznaje władze, chce wypełniać jej nakazy, to jest jego osobisty wybór. Obowiązkiem chrześcijanina jest jednak skupiać się na własnym wnętrzu i dążeniu do stawania się lepszym człowiekiem, zmierzaniu ku wieczności.

Autor nie idzie dalej w rozważaniach o rozdziale wiary od władzy, ale można jeszcze wspomnieć o znanej w chrześcijaństwie postawie, która nakazuje całkowitą obojętność na sprawy ziemskie i poruszanie się jedynie w świecie duchowości. Wszystko w ramach bliższego poznania Boga i tym samym wyzwolenia się spod zwodniczych treści, jakie produkują ludzie. Postawa charakteryzująca świętych, ale podpowiadająca wszystkim wierzącym, co w ich życiu powinno być na pierwszym miejscu. Wiara nakazuje, by odciąć się od władzy, jako motywacji działań ludzkich i skupić się na czynieniu dobra i na stawaniu się przez to doskonalszym jako jednostka i społeczności, by zbliżyć się w ten sposób do Boga.

Ciekawe są również uwagi o tym, że Bóg daje wolność, że apostołowie nie zachęcali do tworzenia praw regulujących życie społeczności, zgodnie z dzisiejszym biurokratycznym myśleniem. Można powiedzieć więcej: Ellul rozprawia się z przyjętym poglądem o Bogu, twierdząc wprost, że Jego biblijny wizerunek nie przystaje do obowiązującej wersji Stwórcy.     

Wczytując się w słowa Ellula, czasami możemy jednak odnieść wrażenie, że autor stara się w niektórych przypadkach nagiąć pewne wydarzenia biblijne lub trzymać się ich w sposób wręcz dogmatyczny, by pasowały do jego tezy i poglądów. Na przykład, jako protestant, ściśle i dosłownie analizujący Pismo Święte, może nie akceptować katolickiego kultu Matki Bożej, nie wierząc w jej objawienia. Kurczowo trzymając się wykładni z Biblii chyba zapomina, że Bóg działa po swojemu, a dzieje apostolskie piszą się nadal.

Potwierdzeniem tego dogmatyzmu może być też fragment, w którym autor analizuje i udowadnia, że Przykazania Boże nie są żadnym nakazem wydanym przez Najwyższego. Według autora nie mogą one nim być, gdyż w naturze Boga nie leży nakazywanie czegokolwiek ludzkości. Osobiście ciężko mi się zgodzić z takim podejściem do tematu, gdyż uważam, że mimo wszystko Przykazania podane są w trybie nakazującym. Można oczywiście uważać, że jest to jedynie drogowskaz, gdyż to czy będziemy ich przestrzegać zależy jedynie od nas samych. Niemniej jednak skoro mamy Dekalog, jako zbiór Bożych Praw, powinniśmy ich przestrzegać, więc raczej należy rozpatrywać je w kategoriach nakazu. Być może Czytelnik odniesie inne wrażenie. Na tym polega całe piękno tego typu rozpraw, które zmuszają do myślenia i niejednokrotnie dyskursu z autorem.

Ellul nakreśla też bardzo przystępnie, choć oczywiście w dużym okrojeniu, tło historyczne czasów biblijnych. Mimo wszystko zachęca przy tej okazji do zapoznania się z historią starożytną Izraela czy nawet Rzymu, szczególnie w kontekście omawianej przez niego tematyki. Tak więc znajdziemy w jego książeczce krótką historię Izraela, analizowaną z przekazów biblijnych i pism z okresu przed Chrystusem. Ciekawe poszerzenie wiedzy. Autor skupił się na analizie istoty władzy pierwszych izraelskich królów; czy władza była szanowana, jak odbierana i w końcu, czy stosowała terror i ucisk. 

Książka „Anarchia i chrześcijaństwo” zasługuje na uwagę również ze względów poznawczych dla ludzi wierzących. Autor analizuje wiele fragmentów Pisma Świętego, a niestety większość z nas nie sięga samemu z siebie do tej księgi, która stanowi podstawę chrześcijaństwa. Każdy wierzący powinien przecież znać treść Ewangelii, a Ellul dodatkowo komentuje ją w sposób ciekawy i dla niektórych, być może, nieoczywisty. W wielu przypadkach możemy się złapać na tym, że sami byśmy na takie przemyślenia nigdy nie wpadli.

Rozprawa będzie ciekawa również dla osób zainteresowanych tematyką światopoglądową, którzy będą mogli odnaleźć w niej inne spojrzenia na znane i utarte schematy, dotyczące interpretowania anarchizmu. Tutaj oczywiście wszystko w kontekście zbieżności tej społecznej filozofii życia z chrześcijaństwem.

Książka Ellula stanowi bardzo ciekawe podejście do analizowanych prądów. Teologiczne wykształcenie autora sprawia, że jego poglądy przedstawiane są z punktu widzenia chrześcijanina, a jednocześnie anarchisty. Jak udowadnia Ellul, prądy te niekoniecznie wzajemnie się wykluczają, a wręcz przeciwnie: Biblia współgra z ideą wolności. By się o tym przekonać, zapraszamy do lektury.

N., G.



 
 
Sierpień 2020
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych