2020-04-04

Książka: Marta Bogacka „Bokser z Auschwitz. Losy Tadeusza Pietrzykowskiego”. Warszawa 2019


Tadeusz Pietrzykowski należał do pokolenia, któremu wojna zaprzepaściła szanse na normalne wejście w dorosłość, a nierzadko złamała świetnie zapowiadającą się karierę. Publikacja ta opowiada o tragicznych losach młodego boksera o pseudonimie „Teddy”. Dla czytelników, którzy interesują się tematyką obozową, będzie ciekawym i być może zaskakującym spojrzeniem na życie obozowe, które jak się dowiemy, obfitowało w walki bokserskie.

Układ książki i jej narracja zdają się przypominać pracę magisterską lub po prostu dyplomową. Może to dla niektórych sprawiać wrażenie, że jest miejscami uboga w treść, a w dużej mierze wręcz odtwórcza. Autorka bardzo mocno opiera się na przytaczanych treściach opisów walk czy wspomnień. Można zatem powiedzieć, że książka w dużej mierze składa się z cytatów. Jednak sama historia życia bohatera jest tak ciekawa i wciągająca, że sprawia, iż czytelnik będzie chłonął opowieść kartka za kartką.

Wracając do niezwykle ciężkich losów Pietrzykowskiego, nie sposób nie docenić czasów, w jakich żyjemy. Owszem, nie wszystko jest idealne, jednak fakt, że nie zmagamy się z wojną i jej okrucieństwem jest nieprzeceniony. Życie ludzi w obozach było tak straszne, że aż trudno uwierzyć, iż to człowiek zgotował drugiemu taki los. Dla wielu z nas warunki panujące w obozach koncentracyjnych byłyby wręcz nie do przeżycia.

Aby tam przetrwać, potrzeba było silnego organizmu, ale także szczęścia i pomysłowości. Ludzie w tak dramatycznym położeniu potrafili się jednak wspierać, choć zdarzali się wśród więźniów również i tacy, który mogli okraść i oszukać, dla własnego dobra. W takich sytuacjach, aby się obronić i przetrwać przydawał się spryt. Nasz bohater używał go wiele razy, jednak to, co go naprawdę ocaliło, to właśnie boks. Dzięki niemu, dzięki walkom, zdobywał pożywienie dla siebie i przyjaciół. A w obozowych realiach był to towar luksusowy.

Po takich lekturach już wiem, że cały ten program szkolny, który miał nas uwrażliwić na tragedię II Wojny Światowej, był niekompletny. Za dużo było w nim zarówno moralizatorstwa, jak i formowania patriotycznych nastojów, a za mało przemawiającej do wyobraźni zwykłej brutalnej rzeczywistości. Może skuteczniejszą przestrogą przed zabijaniem się ludzi z ideologicznych czy jakichkolwiek pobudek byłyby opisy krwawych egzekucji, niejako przy zepchnięciu na dalszy plan pochwał na rzecz heroicznego bohaterstwa narodowego. To właśnie przy takich lekturach człowiek może naprawdę dokonać refleksji nad kondycją moralną i intelektualną gatunku ludzkiego.

Życie Pietrzykowskiego stanowiło doskonały temat na książkę. Dzięki niej poznamy jego losy przedwojenne, te straszne w czasach wojny, jak i już w powojennej Polsce. Z opowieści tej wyłania się obraz człowieka nieprzeciętnego, dobrego, doskonale rozumiejącego młodzież. Być może życie Pietrzykowskiego, stracona młodość i szansa kariery, którą mógłby przeżyć, rodząc się w innym czasie lub kraju, sprawiły, że w dorosłym życiu był doskonałym pedagogiem.

N.



 
 
Październik 2020
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych