2018-11-26

Książka: Wojciech Cejrowski „Rio Anaconda”. Pelplin 2017


Wojciech Cejrowski słynie z przybliżania zwykłym śmiertelnikom swoich przygód i kontaktów z ludźmi z odległych zakątków świata. Jego książki i programy obfitują w szereg barwnych historii, opowiedzianych w ciekawym, humorystycznym i nieco niepoprawnym politycznie tonie. Niektórzy właśnie za to podziwiają Cejrowskiego, który nie boi się wyrażać własnych opinii, a inni za to go krytykują.
 
"Rio Anaconda" jest w tematyce zbliżona do wcześniejszej książki tego autora pt. "Gringo wśród dzikich plemion". Znajdziemy tutaj kilka odwołań do poprzedniej pozycji. Aby lepiej poczuć klimat opowieści Cejrowskiego, warto przeczytać również "Gringo...".
 
Jednak "Rio Anaconda" będzie ciekawa dla każdego, kto lubi pióro tego autora, a także chce poznać bliżej życie ludzi, którzy żyją w zupełnie innej rzeczywistości niż nasza. Dla większości z nas może wydawać się niebywałym fakt, że gdzieś na świecie żyją jeszcze plemiona, które nie miały żadnego kontaktu z cywilizacją człowieka przemysłowego, i które nie zdają sobie sprawy z istnienia nie tyle wynalazków techniki, ale także z podstawowych i niezbędnych przyborów dla milionów ludzi współczesnych.
 
Właśnie do takich plemion chce dotrzeć nasz autor, opowiadając przy okazji, jakie przygody musiał przetrwać. Słowo przetrwać wydaje się tutaj kluczowe, gdyż nie zawsze były one przyjemne i bezpieczne, o czym może świadczyć sam fakt, że akcja książki rozgrywa się w Kolumbii, a dokładniej na ziemiach "dzikich" w Puszczy Amazońskiej. Takie podróże wymagają dużej odwagi, śmiałości w poznawaniu świata i oczywiście znajomości języka, dlatego dla przeciętnego czytelnika taki sposób poznawania świata jest nieosiągalny, a mając na uwadze historie opisane przez Cejrowskiego, trzeba przyznać, że należy do osób odważnych.
 
Opisane przez autora doświadczenia z "dzikimi ludami" Amazonii obfitują nie tylko w informacje o ich życiu codziennym, ale przede wszystkim skupiają się na ich życiu duchowym. Tym właśnie "Rio Anaconda" różni się od poprzedniej książki Cejrowskiego. Autor przedstawia czytelnikom świat mieszkańców dżungli z punktu widzenia szamana, z którym ma najwięcej kontaktu podczas pobytu w wiosce. Podróżnik przedstawia wiele sytuacji, które z punktu widzenia człowieka cywilizacji urbanistycznej czy po prostu znającego pewne prawa rządzące światem są nieprawdopodobne.
 
Czasami czytelnik może mieć wątpliwości, czy autor chciał ubarwić swoją opowieść tworząc fikcję literacką, czy faktycznie doświadczył tak niesamowitych, wręcz transcendentnych sytuacji. Czytelnik chciałby wierzyć, że to, co opisuje podróżnik faktycznie miało miejsce, jednak nigdy nie będzie miał pewności. Być może takie rzeczowe podejście do życia, które współczesny człowiek cywilizacji posiada, wymagając na wszystko dowodów, zatarło w nim duchowe umiejętności kontaktu ze światem i otwartość umysłu. Na to odpowiedzi nie znajdziemy, ale być może historie opisane przez autora, jak on sam zaznacza, zostaną w przyszłości opisane przez naukę. Podstawą jednak jest poznanie takich ludów, które wyszukał autor, a to sprawia, że ich życie z dala od cywilizacji będzie zagrożone.
 
Prawdopodobnie nie dowiemy się, czy ludy Amazonii faktycznie mają umiejętności wykraczające poza umiejętności ludzi cywilizowanych, z powodu ich życia w zgodzie z naturą, bez wszechobecnych bodźców zagłuszających myśli. Z taką nutką niepewności i bajkowości opisywanych historii pozostawia mnie autor. Was zachęcam do lektury tej niebywale wciągającej i ciekawej opowieści oraz wyrobienie sobie własnej opinii na temat poruszanych przez autora kwestii.
 
N.


 
 
Grudzień 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12
3456789
101112 13 14 15 16
17 181920212223
24252627282930
31
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych