2018-09-03

Film: „Wszystko za życie”. USA 2007


Koniec wakacji sprzyja rozmyślaniom nad upływającymi chwilami odpoczynku, beztroski i swobody. Wszystko, co piękne jednak jak wiadomo szybko się kończy i trzeba wracać do codzienności. Co jednak by się stało, gdyby tak swoje całe życie zmienić w jedną wielką podróż, jak uczynił to bohater filmu „Wszystko za życie”?

Pozostajemy więc w tematyce poszukiwania swojej alternatywnej drogi życia, zapoczątkowanej na naszych łamach książką Wojciecha Jagielskiego „Na wschód od zachodu”. Christopher McCandless postanowił porzucić wszystko, z czym miał do czynienia w swoim życiu – szkołę, rodzinę, oczekiwania wobec z góry zaplanowanej przyszłości. Chce zacząć żyć w zgodzie z naturą, z dala od cywilizacji.

Kto z nas nie chciałby czasami zachować się jak nasz wędrowiec? Ruszyć przed siebie, szukając szczęścia poza światem utartych schematów, żyć z dala od zanieczyszczeń i w zgodzie z naturą. Nie wszyscy jednak mają na tyle odwagi, by samotnie rozpocząć taką wyprawę przez życie.

Losy naszego bohatera zostały oparte na faktach, dlatego cała historia wydaje się wyjątkowo ciekawa i dodatkowo wciągająca. Główny bohater wyrusza w swoją podróż na dziką Alaskę bez niczyjej wiedzy, gubiąc tropy, tak by nikt go nie odnalazł. Podczas wędrówki przeżywa rozmaite przygody i poznaje wielu ludzi, z którymi nawiązuje silne więzi. Ci, których spotyka, pozostają w mniejszym lub większym stopniu przywiązani do świata, który on odrzucił, i który w jakiś sposób stara się go związać ze sobą na nowo. On jednak ma swoje plany i konsekwentnie dąży do ich realizacji.

Film ten ukazuje nam, jak piękne może być życie bez ograniczeń, poza modelem życia zbiorowego, jaki został nam odgórnie narzucony przez społeczeństwo i kulturę. Powracamy znowu do przykładu komuny hipisowskiej z książki Jagielskiego, który pojawia się też w filmie. Życie w drodze, przyjaźni i w oparciu o swoje zasady, z dala od świata, wywołuje w widzu chęć przebywania w podobnej wspólnocie.

Żeby jednak nie było tak kolorowo, obraz ten podkreśla znaczenie relacji społecznych. Uświadamiamy sobie, że człowiek jest też istotą stadną i mimo wszystko odczuwa potrzebę wchodzenia w bliższe relacje ze społecznością.  Choć nasz wędrowiec sprawia wrażenie samotnika, powoli odkrywa tę prawdę o szczęściu. Doświadczenia bohatera sugerują nam też docenić to, co posiadamy w postaci naszych więzi z otoczeniem i najbliższymi, być bardziej wyczulonymi na innych. Nasze wybory mogą bardzo często sprawiać ból. Dzieję się tak, choć nie byłoby to naszą intencją. Nasz egoizm często doprowadza do zdarzeń, których nie jesteśmy w stanie cofnąć.

Motyw wędrówki, na którym oparta jest opowieść, podkręca atrakcyjność filmu. Fabuła trzyma w napięciu i jest nieprzewidywalna oraz niebanalna. Polecam wszystkim, którzy szukają ambitnych produkcji, zmuszających do przemyśleń nad przyjętymi powszechnie schematami życia.

N.



 
 
Wrzesień 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych