2018-02-12

Film: „Więzień labiryntu: lek na śmierć”. USA 2018


Kontynuacja filmu „Więzień labiryntu” powinna stanowić gratkę dla fanów cyklu. Choć bardzo często zdarza się, iż kolejne części ekranizacji biją przysłowiową pianę i są tworzone na siłę, tym razem zdaje się być inaczej.

Trzecia część historii młodych ludzi, próbujących wyrwać się spod wszechobecnej władzy firmy rządzącej światem i dokonującej na nich morderczych testów, mających na celu znalezienie leku na wirusa zmieniającego ludzi w zombie, nadal trzyma swój poziom. Można nawet powiedzieć, że jest lepsza od drugiej odsłony filmu, choć to oczywiście subiektywna ocena.

Dla tych, którzy nie są w temacie filmu i nie oglądali poprzednich części, należy się krótkie naświetlenie fabuły. Główny bohater budzi się bez świadomości i pamięci pośród grupy młodych ludzi w środku betonowego labiryntu. Szybko okazuje on swój śmiały charakter, za którym idą nowo poznani przyjaciele. Grupa próbuje opuścić labirynt i poznać przyczynę ich uwięzienia. Po wielu trudach i poświęceniach, młodzież opuszcza labirynt i odkrywa, że za nim istnieje świat, a uczynienie ich więźniami labiryntu miało swój głębszy, choć brutalny sens.

Świat, do którego udało im się wydostać, zmaga się z chorobą, która zmienia ludzi w krwiożercze potwory. Grupa ocalałych tego świata tworzy jego nowy porządek, przy pomocy uzbrojonej organizacji i stosując selekcję oraz testy na ludziach, próbującą odkryć lek mogący powstrzymać epidemię. Odporni na chorobę zostali wyłapani i umieszczeni w labiryncie, aby poddać ich eksperymentowi, który wytworzy w nich przeciwciała, zdolne zniszczyć wirus. Jednak okazuje się, iż ci młodzi ludzie potrafią się zbuntować. Podczas życia w labiryncie wytworzyła się wśród nich silna więź, która spowodowała, że wspólnie stawiają czoła niebezpieczeństwu i policyjnemu systemowi, jaki stworzyła firma przeprowadzająca badania.

Każda część filmu porusza istotne kwestie, związane z człowieczeństwem w obliczu zagrożenia i utraty wolności. Próbuje odpowiedzieć na pytania, do czego są zdolni ludzie, gdy świat pogrąża się w chaosie. Mamy więc grupę, która za wszelką cenę, wyrządzając innym krzywdę, chce opierać swoje postępowanie na wyższych celach, w imię nauki traktować ludzi przedmiotowo. Są też i oczywiście ofiary tej polityki, czyli ludzie, którzy chcą być wolni, nie godzą się na bestialstwo i jedynie naukowe rozwiązania. Te dwie drogi ciągle się konfrontują i film ukazuje właśnie tę walkę.

W poprzednich częściach walka ta pozwalała jednoznacznie wybrać widzowi, po której stronie stanąć. Pokazywała bezduszność naukowców i moralną przewagę wykorzystywanych w testach młodych ludzi. Część trzecia nie jest już tak czarno-biała, choć moralność nadal stoi po stronie głównego bohatera i jego przyjaciół. Zauważamy jednak, iż przynajmniej w pewnym stopniu działania naukowców posiadają ludzkie oblicze, gdy celem jest pomoc społeczeństwu, choć droga do jego osiągnięcia jest brutalna. Twórcy filmu zadają więc odwieczne pytanie: czy cel uświęca środki? Jeśli nawet udzielają na nie odpowiedzi, to przynajmniej pozwalają widzowi lepiej się nad tym zastanowić.

Problemem jest, że panująca rzeczywistość stworzyła świat, który podzielił ludzi na uprzywilejowanych, żyjących w odgrodzonej społeczności, i tych zepchniętych na margines, którzy trafiają tam wedle uznania tych pierwszych. Cała sytuacja zabrnęła za daleko, a podział między ludźmi władzy a całą resztą, musi prowadzić do konfrontacji.

„Więzień labiryntu” porusza zatem wiele kwestii związanych z moralnością, jak również pokazuje prawdziwą przyjaźń i działanie w grupie, która daje siłę, opierającą się na wsparciu. Grupa ta, choć mała i uzbrojona jedynie w swoje przekonania, jest w stanie przeciwstawić się silniejszemu. Widzimy też, jak władza bardzo często potrafi uderzać do głowy i przyćmić realne cele, które kiedyś sama chciała realizować.  Ludzie dysponujący nadanym sobie siłą przywilejem władzy, w pewnej chwili chcą ją posiadać bez względu na to, czy jest ona rzeczywiście pożyteczna, czego w filmie mamy wyraźny przykład. W cień odchodzą wzniosłe hasła, które okazują się jedynie zasłoną do realizowania swoich własnych egoistycznych pragnień. Zaślepiony władzą nie jest w stanie powstrzymać się przed używaniem siły, niszcząc nawet coś dobrego, byle tylko zachować ją przy sobie. Dla przeciwwagi film ukazuje też zachowania, w których nadzieję daje postawa poświęcenia własnego życia dla dobra ludzkości.

Wszystkie części „Więźnia...” są godne polecenia. Film trzyma w napięciu, posiada wartką akcję, a historia jest ciekawie nakreślona poprzez łączenie w sobie wielu elementów kina akcji i kina zmuszającego do zgłębiania ludzkiej mentalności. Wizja tego obrazu może jest w pewnym miejscach przerażająca, wnioski mało pokrzepiające, ale jest też nadzieja na życie w grupach, które funkcjonują w zgodzie z własnymi przekonaniami i kreują własny sposób życia w oparciu o współpracę, budując wspólnotę wartości, opartą na przyjaźni i poświęceniu dla drugiego człowieka.

N.



 
 
Czerwiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych