2018-01-24

Książka: Szczepan Twardoch „Król”. 2016


Powieść Szczepana Twardocha pt. „Król” zdecydowanie nadaje się na scenariusz hollywoodzkiego filmu, i tak się ją właśnie czyta. Ujmując rzecz sarkastycznie, ale szczerze: książka tworzy klimat, więc w moim mniemaniu jest doskonała na... święta, niekoniecznie w podróż. Za dużo w niej bowiem brutalnych ludzkich zmagań, żeby potem całkiem beztrosko podziwiać krajobrazy.

Będąc jednak bardziej poważnym. Książka ta wyróżnia się na tle innych kryminalno-zawadiackich powieści, które próbują nam przybliżyć życie szemranego środowiska dwudziestolecia międzywojennego. Czyli ma swój klimat, dodajmy – osadzony w Warszawie. Fabuła (nieprzypadkowo używam tego zwrotu) jest wciągająca i nie pozwala się nudzić, co sprawia, że stron, które chcielibyśmy pominąć przy wgłębianiu się w lekturę, raczej nie uświadczymy.

Pisarz przyjął ciekawą kompozycję pamiętnika, dzięki czemu czytelnik może lepiej zbliżyć się do bohatera, wczuć się w jego sytuację, a przy okazji dokonywać krok po kroku analizy jego świadomości. Akcja „Króla” rozgrywa się wokół relacji, jakie zachodzą pomiędzy ludnością żydowską a polską. Autor starał się pokazać dysproporcje między wspomnianymi grupami narodowościowymi oraz rozwarstwienie, jakie może przybrać wieloraką formę, od statusu ekonomicznego, prawnego, a nawet na gruncie światopoglądu.

Historia z „Króla” przypomina dobry gangsterski film, gdzie bohaterowie są charakterystyczni, a jednocześnie trudni do jednoznacznej oceny z powodu ich złożonej osobowości. Książka zawiera niewątpliwie wiele brutalnych opisów, co pozwala poniekąd przenieść się w świat bandyckich porachunków przedwojennego miasta. Być może poprzez taki obraz ówczesnego świata, w którym zawarta jest jego bezwzględność, podziały w społeczeństwie żyjącym w jednym mieście czy kraju, autor chciał nam uświadomić, że finałem tych stanów napięcia społecznego może być tylko wojna. Ale to są już tylko moje dywagacje, a sam pisarz nie wybiega aż tak daleko. Opisując konflikty społeczne, skupia się głównie na podziałach politycznych pomiędzy środowiskami narodowymi a socjalistycznymi.

Warto podkreślić, że książka jest pisana współczesnym językiem, dopasowanym do zwrotów akcji, wolnym od nagromadzenia niejasnych archaicznych określeń. To, i wspomniany, pojawiający się niekiedy brutalny przekaz, pozwala lepiej wczuć się w atmosferę niebezpiecznej i różnorodnej Warszawy.

„Król” jest pozycją godną polecenia. Powieść czyta się z zapartym tchem, finał może być zaskakujący. Napięcie i emocje towarzyszące czytelnikowi sprawiają, że duża objętość książki staje się jej atutem. Książka zachęca do stawiania analiz socjologiczno-psychologicznych zarówno w wymiarze szerszym, jak i indywidualnym, tak więc zmusza do myślenia i główkowania nad przekazem w niej zawartym. Co autor chciał w tym miejscu ukazać? Czy deprecjonuje zachowanie pewnych grup społecznych? Wydaje się, że nie, są to za daleko idące wnioski. Taką koncepcję po prostu przyjął, tak chciał ukazać pewną historię, koloryzując czy demonizując swoich bohaterów. Każdy jednak niech oceni to we własnym zakresie.

A.



 
 
Grudzień 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
12
3456789
101112 13 14 15 16
17 181920212223
24252627282930
31
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych