2018-01-19

Książka: „Inny Meksyk. Opowieści zapatystów”. Poznań 2014


Książka „Inny Meksyk. Opowieści zapatystów”, do której teksty wybrała i przetłumaczyła Barbara Prądzyńska, dostarcza nam nie tylko podstawowej wiedzy o buncie i autonomicznej działalności Indian z meksykańskiego regionu Chiapas, ale pozwala także zetknąć się z mentalnością tamtejszej ludności, którą w swoich opowiadaniach stara się uchwycić postać dotąd dobitnie kojarzona z Zapatystowską Armią Wyzwolenia Narodowego (EZLN), znana jako podkomendant Marcos.

Przypadek Indian, którzy najpierw zbrojnie, a następnie poprzez pracę oddolną, buntują się przeciwko narzuconym odgórnie praktykom państwa, jest niezwykle pouczający, dający wiele do myślenia nad zagadnieniem oddolnej organizacji. Dlatego każda próba przybliżenia nam ich dokonań, właśnie pod postacią takich książek, jest konieczna, ażeby lepiej zrozumieć zagadnienia związane z aktywnością ludzką i dostarczyć dowodów, że ludzie mogą rządzić się po swojemu, że można tego dokonać bez udziału wielkich ośrodków władzy biurokratycznej, krótko mówiąc – państwa.

O tym właśnie pisze Marcos, takie przesłanie, jako medialny przedstawiciel EZLN, starał się wyeksportować w swoich komunikatach na świat. Celem EZLN było upomnienie się o prawa biednych, co ostatecznie przybrało formę walki o wyzwolenie Indian spod władzy państwowej. Konsekwencją tego aktu nieposłuszeństwa było doprowadzenie do sytuacji, w której tworzą oni własną administrację, szkoły, opiekę zdrowotną. Zresztą nie chodziło tylko o Indian, ale każdego mieszkańca Meksyku. Cel został osiągnięty w wymiarze technicznym na gruncie regionalnym. Na ile jest on trwały w swych skutkach praktycznych, na ile te zmiany dokonały się w świadomości tamtejszej ludności, tak żeby przetrwać próbę czasu? Niezależne formy organizacji w dzisiejszym świecie obarczone są ryzykiem krótkiej daty żywotności, skoro nastaje na nie państwo, a samemu trzeba zmagać się z jeszcze gorszym czynnikiem – zniechęceniem. Mamy rok 2018. Książka została wydana w 2014, tak więc nie dowiemy się z niej, w którym miejscu znajduje się obecnie projekt, jaki zapoczątkowany został 1 stycznia 1994 r., kiedy to EZLN wystąpiła zbrojnie w pięciu gminach w Chiapas, jako głos oporu ludzi żyjących w nędzy i upodleniu.

Marcos sygnalizuje nam w swoich komentarzach, że instytucja władzy przychodzi z zewnątrz, że jest czymś narzuconym lokalnej społeczności. Może nie zawsze mówi o tym wprost w zawartych w tej książce tekstach, ale taki właśnie wyłania się obraz rzeczywistości z jego opisu. Znajduje to potwierdzenie w komunikatach EZLN. Przykładowo: w Czwartej Deklaracji Z Dżungli Lakandońskiej jest mowa o tym, że walka toczy się o szacunek dla prawa do rządzenia się według własnego zdania, przeciwko prawom, które narzuca uprzywilejowana przez państwo mniejszość polityczna, określająca ogólne reguły życia.

Zapatyści uważają, że udaje im się żyć według własnych zasad, szanując swoją tradycję. Chcą z tego uczynić przesłanie dla całego pokrzywdzonego społeczeństwa, dla całego świata. Zawiera się w nim przekonanie: oddajcie nam władzę, a my nie tylko nie zginiemy, my przetrwamy i odżyjemy. Wiele takich odezw, podpartych przecież działalnością Indian, utrzymanych jest w duchu pochwały samowystarczalności małych społeczności, ale też krytyką w odniesieniu do tych, którzy nie wierzą w rządy oddolne, tworzone bez urzędników, tzw. specjalistów od rządzenia. W tym ujęciu Marcos pisze o potrzebie równości i partnerstwa, podważając przywództwo czy ślepe posłuszeństwo. Zapatyści kierują się pewną misją, w której ani nie chcą przewodzić formalnie, ani nie potrzebują żadnych przywódców. Ich przesłanie jest następujące: ludzie sami muszą brać sprawy w swoje ręce, wypracowywać metody rządzenia i nie dyskryminować innych członków swojej wspólnoty. Tylko taka społeczność jest w stanie skutecznie stanowić o swojej przyszłości.

Marcos mówi o dążeniach Indian do samostanowienia w ostatnim wywiadzie, jakiego udzielił i jaki znajdziemy w tej książce. Zaznacza jednak, że impulsem do działania zgodnie z tym, co lokalna społeczność uznała za stosowne i korzystne dla siebie, swojego plemienia i swoich rodzin, było narastające z czasem przekonanie, że nie mogą liczyć na pomoc przedstawicieli państwa. Na uwzględnienie zasługuje też zjawisko rozwijania własnych form organizacji życia zbiorowego w poszczególnych regionach, nad którymi opiekę sprawowali zapatyści. Nie było żadnego przymusu, a każda grupa plemienna wybierała własną drogę funkcjonowania w autonomii.

Książkę wieńczą artykuły, część pisana z pozycji artysty, inne przybliżające historię walk biednych o swoje prawa, tło ideologiczne EZLN, nakreślające wpływ, jaki zapatyści mogli wywrzeć na ruchy społeczne z całego świata, które kontestują obecny system ekonomiczny. Niestety, są to publikacje wyjaśniające bardziej stronę filozoficzną sensu istnienia ruchu zapatystowskiego. Brakuje tu dogłębnej analizy projektów społeczno-administracyjnych, praktykowanych przez zapatystów. To raczej zbiór tekstów lirycznych. Więcej o praktycznych osiągnięciach zapatystów dowiemy się ze spisu terminów, znajdującego się na pierwszych stronach książki. Kończąc, należy dodać, iż książki pozytywnej w swym odbiorze, przybliżającej nam nie tylko sprawę, o którą walczą Indianie z Chiapas. Same przypowieści i bajki Marcosa sprawiają, że możemy wgłębić się w mentalność tej ludności, poznać pragnienia ludzi, którzy nie chcieli nic ponad to, aby żyć godnie i wedle własnych pragnień i potrzeb. Co najistotniejsze z ich przesłania – można tego dokonać bez hierarchii, dominacji, dyktatu, przymusu i uprzywilejowania, wszystkich tych przekleństw, które w każdym z państw określają charakter oficjalnej polityki.

„Inny Meksyk. Opowieści zapatystów”. Wybór, tłumaczenie i opracowanie: Barbara Prądzyńska

G.



 
 
Luty 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych