2017-06-05

Książka: Ronda Rousey „Moja walka / Twoja walka”. Kraków 2016


Ronda Rousey jest w naszym kraju szczególnie nierozpoznawalna, chyba że u osób, które interesują się sztukami walki. Autobiograficzna książka fighterki jest ciekawą lekturą, głównie dla fanów i fanek MMA, ponieważ jej strony pełne są opisów sportowych zmagań na macie i w oktagonie. Jednak życie sportowca to nie tylko same zmagania podczas walki, ale cały wachlarz przeżyć, które składają się na charakter danego zawodnika. Przeżyć, których Rondzie nie brakowało. Myślę więc, że książka ta powinna zainteresować również czytelników, których pasje niekoniecznie stykają się ze sportem w jakiejkolwiek postaci.

Ronda Rousey, oprócz medalistki olimpijskiej w judo, jest pierwszą mistrzynią mieszanych sztuk walki prestiżowej federacji UFC. Właśnie dla niej wspomniana organizacja utworzyła sekcję kobiet walczących w przysłowiowej klatce. Ronda to osoba, która swoim zaangażowaniem i uporem osiągnęła w sporcie wiele, skutecznie broniąc pasu mistrzyni MMA przez trzy lata.

Okazuje się, że życie osobiste Rondy jest zupełnie inne od jej wyczynów sportowych. Nie brak w nim cierpienia, samotności i porażek. Obok niestrudzonej i pewnej siebie sportsmenki, dostrzegamy zagubioną dziewczynę, obecnie już kobietę, która naprawdę wiele przeszła, by dojść do perfekcji w swoim „fachu”. Relacje rodzinne, ukształtowane przez tragedię, która odcisnęła piętno na jej psychice, nie należały do łatwych.

Bunt nastolatki nie przeszedł w jej przypadku łagodnie. Jak na zbuntowaną wojowniczkę przystało, sama zaczęła decydować o swoim losie już w wieku nastoletnim, a jej wybory nie znalazły akceptacji matki. Więź z mamą była dla niej skomplikowana i wiele czasu minęło, nim Ronda przyznała, że jest to mimo wszystko więź szczególna. Jako zagubiona młoda dziewczyna nie chciała się podporządkować, co prowadziło do konfliktów rodzinnych. I choć jej mama stanowiła dla niej sportowy wzór, motywując do działania i rozwoju, wydaje się, iż w wielu aspektach Ronda nie czuła jej wsparcia, jakby szukając ciepła, które charakteryzuje relacje córki z matką.   

Mimo osobistych trudności Ronda uparcie dążyła do stawianych przed sobą celów. Niewiara w jej wybory życiowe ze strony matki sprawiła, że Ronda trenowała wytrwale, mając na widoku swój sukces, aby po jego osiągnięciu udowodnić, jak niesprawiedliwe było traktowanie jej przez najbliższe jej osoby. W tym sensie książka Rondy jest po części inspirująca, co znajdziemy również w opisach przesyconych przesłaniem motywacyjnym, wręcz popychającym do działania. Właśnie dlatego jej walka musi się stać również twoją walką, motywatorem i zachętą do stawania się lepszym, nieważne w jakiej dziedzinie, nieważne w jakich warunkach. Brzmi jak wyścig po profity i dominację? Niekoniecznie. Raczej, jak stawianie oporu przeciwnościom życia, które wsparte naszą własną pasywnością, mogą nas zniszczyć, albo jak w przypadku Rondy – wynieść na szczyty, jeśli podejmiemy walkę.    

Piętno tragedii rodzinnej uwidacznia się również w relacjach Rondy z mężczyznami. Ciężko nie odnieść wrażenia, że jej wybory pokazują, że miała dużą potrzebę bycia kochaną, szukając oparcia w jednostkach wybijających się, co przesłaniało jej wady czy nawet nałogi mężczyzn. Każdy kolejny związek był bardziej zawiły niż wcześniejszy.        

Autobiografia Rondy Rousey przykuwa uwagę ze względu na nietuzinkowość bohaterki, o której możemy jeszcze nie raz usłyszeć, albo po prostu zobaczyć, gdyż Ronda próbuje swoich sił na dużym ekranie. Ostatnie lata Ronda łączyła z aktorstwem, co być może spowodowało, iż sportowo powoli traciła na znaczeniu. Zakończenie książki może skłaniać czytelnika ku myśli, że nie można być zwycięzcą na dwóch frontach. Po przeczytaniu jej autobiografii można jednak śmiało zakładać, że jeśli ktoś miałby tego dokonać w najbliższym czasie, to Ronda Rousey ma do tego wszelkie predyspozycje.

N.



 
 
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych