2017-04-03

Książka: Piotr Szarama „Jerzy Kulej. W cieniu podium”. Warszawa 2016


Książka Piotra Szaramy o jego przyjacielu, dwukrotnym mistrzu olimpijskim Jerzym Kuleju, napisana została we współpracy z synem pięściarza, Waldemarem Kulejem. Czytelnika nie powinna odstraszyć objętość pięciusetstronicowej biografii, gdyż życiorys Jerzego Kuleja wymaga czegoś więcej, niż tylko streszczenia.

Opowieść Szaramy jest kolejną przeczytaną przeze mnie książką o tym znakomitym bokserze, jakim bez wątpienia był Jerzy Kulej. Pierwsza, pióra Marcina Najmana, była wprowadzeniem i zachętą do bliższego poznania postaci Kuleja. Obie książki napisane zostały przez jego przyjaciół, jednak każda z nich rzuca nieco inne światło na naszego olimpijczyka.

Na pewno ta Piotra Szaramy opisuje bardziej szczegółowo i obszernie życie pięściarza. Poznajemy z niej bardzo dokładnie perypetie z dzieciństwa i lat młodości Kuleja w Częstochowie. Dowiadujemy się o początkach kariery bokserskiej. Następnie autor szczegółowo opisuje życie młodego boksera w Warszawie zarówno pod względem sportowym, jak i osobistym.

Z tych wszystkich opisów wyłania się obraz zwykłego młodego człowieka, ambitnego, dążącego do osiągnięcia sukcesu w ukochanej dyscyplinie sportowej. Mamy też jednak do czynienia z drugim obliczem naszego bohatera – podatnego na pokusy, który nie odpuszcza dobrej zabawy przy alkoholu.

Dla miłośników boksu niniejsza książka powinna stanowić miłą lekturę, gdyż oprócz Jerzego Kuleja autor nie pomija innych wybitnych postaci tej szlachetnej dyscypliny z ekipy Feliksa Stamma, w tym samego wielkiego trenera. Na podkreślenie zasługuje fakt, iż wszelkie mistrzostwa, olimpiady czy pojedyncze walki opisane są z dużą dokładnością, czasami obrazowo oddając przebieg zdarzeń.

Niestety, nie zawsze dotyczy to innych wątków z życia Kuleja, co tylko wywołuje pewien niedosyt. Chodzi na przykład o niejasno opisaną propozycję przejścia na zawodowstwo, czy też pozostania na Zachodzie, jaką składano Jerzemu Kulejowi podczas jego pobytu w Danii. Nie wiemy dokładnie w czym rzecz, więc pozostają nam jedynie domysły. Autor nie skupił się na tych kwestiach, kreśląc w dość poetycki sposób przywiązanie Kuleja do ojczyzny, co miało stanowić powód do pozostania w kraju.         

Przy tej okazji chyba najdobitniej w tej książce uwidacznia się osobista nostalgia autora za ojczystym krajem, polskiego emigranta z USA, którą tak barwnie chciał opisać w stosunku do Jerzego Kuleja. Owszem, bokser czuł przywiązanie do kraju swojego pochodzenia. Chciał zapewne być też blisko swojej rodziny.  Jednak autor nie skupił się szerzej na samej propozycji i motywach odmowy, uderzając w zaciemniający to zdarzenie nostalgiczny ton.

Zastajemy również raczej zdawkowy opis ostatnich lat życia Jerzego Kuleja oraz relacji łączących go z jego ostatnią partnerką życiową. Z książki Najmana dowiadujemy się, iż towarzyszka życia olimpijczyka była osobą troskliwą, która dobrze dbała o podupadającego na zdrowiu partnera. Natomiast z książki Szaramy wyłania się raczej obraz kobiety zaborczej, która odcięła Jurka Kuleja od najbliższych w ostatnim czasie jego życia. Ocenę tego aspektu biografii Kuleja należy więc pozostawić dociekliwości czytelników.

Jerzy Kulej był na pewno postacią nietuzinkową. Wybitny sportowiec, w życiu prywatnym nie był już tak doskonały. Jednak nie sposób nie dostrzegać, że miał dobre serce. Wianuszek przyjaciół, którzy towarzyszyli mu przez lata, świadczy o jego podejściu do ludzi, nacechowanemu otwartością. Rodzina, choć jej relacje nie zawsze wyglądały wzorowo, murem stała za Jerzym Kulejem, a to w jego życiu, obok dokonań sportowych, było chyba największym sukcesem.       

N.



 
 
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych