2015-02-13

Książka: Antoni Ferdynand Ossendowski, „Lenin”, Łomianki 2012


Antoni Ferdynand Ossendowski to pisarz „nieznany” dla szerszego współczesnego odbiorcy. Można by rzec, iż okres socjalizmu w Polsce zrobił swoje, by zatrzeć w świadomości rodaków jego osobę, tak niewygodną systemowi. Ossendowski jest postacią barwną, żyjącą w czasach okrutnej rewolucji 1917 r. i jawnie działającą przeciwko bolszewikom, przez co zmuszony został emigrować z Rosji. Jako osoba znająca realia ówczesnego życia w kraju, który przejęli bolszewicy, w osobliwy sposób opisał historię życia Włodzimierza Iljicza Lenina.

Książka napisana jest w formie powieści, przez co czyta się ją przyjemniej oraz łatwiej można przeżywać los bohaterów, z jednymi się identyfikując, innych potępiając. Nie da się ukryć (sam autor nawet nie próbował tego robić), iż Lenin jest w książce przedstawiony jako idealista w złego tego słowa znaczeniu, pozbawiony ludzkich uczuć i dążący po trupach do celu już od najmłodszych lat. Wszystko co robił miało przynieść mu założony efekt, dlatego przyzwalał na okrucieństwa i sam je inicjował. Był zaślepiony własną wyidealizowaną wizją, nie znosił sprzeciwu, a wszystko co postanowił było jedyną słuszną drogą. Swoim nastawieniem i silną osobowością potrafił wpływać na swoich towarzyszy, którzy mimo często przeciwnych przemyśleń, w konsekwencji i tak szli za swoim Leninem.

Ossendowski doskonale opisuje ówczesne realia rosyjskie: biedę, ciemnotę mas i ich zewnątrzsterowność, okrucieństwo i jeszcze większą deprawację, jaką przyniosła ze sobą rewolucja bolszewicka. Szczególnie istotne jest ukazanie nienawiści ludzi z nizin społecznych do osób bardziej majętnych, jak również obojętność ludzka na los drugiego człowieka.

Książka posiada również atut ze względu na opisywanie historii za pomocą niższych warstw społecznych. Autor odszedł od skupiania się jedynie na sferach rządzących, a co za tym idzie jedynie politycznym aspekcie bolszewizmu i ideologii Lenina. Powieść zwraca również uwagę na los zwykłych ludzi, których życie odwróciło się do góry nogami po rewolucji i co istotne, wbrew zapewnieniom wodza ludu, na gorsze. Fabryki w kraju przestały działać, wieś nie przynosiła plonów, wszystkie sfery gospodarki upadły. Kraj pogrążył się w chaosie, a ludzi trapił jeszcze większy głód, niż przed wymarzoną rewolucją. Państwo policyjne rozwinęło się do takich rozmiarów, że nikt nie mógł czuć się bezpiecznie i każdy mógł stać się nagle więźniem oskarżonym o abstrakcyjny czyn. Kara śmierci była na porządku dziennym bez zbędnych rozpraw, a głodne dzieci czyhały na umór koni, aby zwierzę padłe na ulicy móc skonsumować – co powodowało liczne epidemie.

Nie dziwi więc, że władze komunistyczne nie chciały, by książka ukazująca Lenina jako okrutnego egoistę, dryfującego na skraju choroby psychicznej, ujrzała światło dzienne i rzucała cień na „wspaniałego ojca narodów”, którego podobizny wisiały w prawie każdym miejscu publicznym. Osoba, która wprowadziła tak cudowny ustrój, w jakim przyszło żyć również naszym rodakom po II wojnie światowej, nie mogła przecież być „oczerniana”. Gdyby nasze społeczeństwo miało możliwość dowiedzieć się o prawdziwym obliczu rewolucji bolszewickiej, mogłoby przecież sprzeciwić się obecnej wówczas władzy.

Tak więc warto sięgnąć po tak zapomnianego dziś autora i dowiedzieć się co nieco o podwalinach ustroju totalitarnego, którego także w pewnym stopniu doświadczyliśmy.

►Filip Niedzielski


 
 
Lipiec 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1
2345678
9101112131415
161718 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych