2014-03-04

Katowice: Jak zwykle obywatelską głową w mur


Mieszkańcy południowych rejonów Katowic chcieliby, aby tamtejsza komunikacja miejska jeździła zgodnie z ich oczekiwaniami. Mają nawet swoje plany na poprawę jej funkcjonowania. Oczywiście, władza jak zwykle udziela odpowiedzi: „to nie wy będziecie decydować”, choć nie wypowiada tego wprost, ale w sposób pośredni, gdy jej oficjalne komunikaty brzmią: „tego nie da się zrobić”.

Pokrótce, mieszkańcy chcieliby zlikwidować linię nr 804, a zamiast tego zwiększyć liczbę kursów linii nr 297 (z osiedla na dworzec), tak by autobusy tej linii jeździły nawet co 10 minut. Inny pomysł to przedłużenie linii nr 13 przez osiedle Odrodzenia do niedawno wybudowanego Centrum Sportowego „Bażantowo” i puszczenie przez to osiedle także linii nr 688.

Odpowiedź władz: lepiej zostawić wszystko jak jest, bo w jednym z miejsc trzeba by było... postawić nowy przystanek, a w innych rejonach, jak przy centrum sportowym, nie ma stosownych miejsc do wjazdu autobusów. I jeszcze jeden rzekomo racjonalny argument: nowa trasa linii 688 wydłużyłaby czas przejazdu i obniżyłaby komfort podróżowania pasażerom, którzy wsiadają w... Tychach.

I tak władza wylicza sobie te wielkie problemy, oczywiście strasząc przy tym kosztami, a ludzie będą się nadal męczyć, choć to oni są rzekomo klientami, chociażby płacąc na tą komunikację podatki, i to oni mają przecież prawo wymagać wygodnych dla siebie zmian. A jeśli urzędnikom naprawdę wadzą koszty, to niech wyłożą ze swoich pensji, które też są opłacane z podatków ludzi.

Choć jak znam mentalność władzy, wszelkie koszty swojego funkcjonowania pokryje ona uderzając w ludzi, tutaj na przykład podnosząc ceny biletów za przejazd. I to bynajmniej nie w celu sfinansowania pomysłów pasażerów, ale w celu utrzymania swojego pasożytniczego urzędniczego żywota.

Walduś 


 
 
Luty 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych