2018-03-08

Rzeczywistość medialna oderwana od rzeczywistości


Jest taki trend w oficjalnych, czyli uznawanych za opiniotwórcze masowych mediach (tych, które pozują na obiektywizm i oficjalnie trzymają się z daleka od partii), żeby propagować teorię o wspaniałej koniunkturze na rynku pracy. Dominują tezy, że mamy coś w rodzaju rynku pracownika, w którym to nie pracodawca, a pracownik właśnie wymusza korzystne dla siebie rozstrzygnięcia.

Czytam sobie wywody takich znawców branżowych i zachodzę w głowę, czy oni naprawdę wierzą w to, co propagują na całą Polskę w swoich tekstach? Mogę się zgodzić, że koniunktura w jakimś stopniu albo tylko w niektórych dziedzinach uległa zmianie na korzyść pracownika. Reszta, to już jednak fantazje ludzi, którzy odseparowani od ludzkich spraw z racji zajmowanego stanowiska lub pełnionej funkcji, posiadają jedynie wiedzę czysto teoretyczną, a więc tylko częściową.

Jeden taki felietonista zaczął swoje przemyślenia od stwierdzenia, że Polacy lubią narzekać. Potem wybełkotał powtarzaną ostatnio formułkę, że w Polsce jest coraz lepiej, jakby pytając w ten sposób: „dlaczego więc narzekacie?”. Dla niego temat o uzasadnionym narzekaniu chyba urywa się dokładnie w tym miejscu, gdyż jest wspaniale, a może być jeszcze lepiej.

Wiadomo, bezrobocie nie istnieje. Nie dopisał, że zostało wyeksportowane, a następne pokolenie jeszcze zdąży wyjechać. Płace wzrastają, choć ani słowem nie wspomina o kosztach życia, a także o tym, komu te płace wzrastają, a gdzie zostają na swoim stałym poziomie.

Odwołując się do zarządzania firm, nasz ekspert wspomina, że na rękę pracownikowi wprowadzają one uelastycznienie czasu pracy. Czy chodzi może o stosowanie przymusowych niepłatnych nadgodzin, a w innych przypadkach choć płatnych, to jednak nadal przymusowych? Pewnikiem dla naszego znawcy są również możliwości zmiany stanowiska pracy. Może na stanowiskach kierowniczych w obrębie jednego przedsiębiorstwa. Zmiana pracy między firmami po uprzednim zwolnieniu się to nadal ryzykowna zabawa.

Najsmaczniejsze w wywodach naszego felietonisty były jednak te uwagi, które mówiły o narzekaniu przez tych pracowników, którzy się nie wykazują lub po prostu są niekompetentni. Chyba tylko tacy w jego oczach narzekają. Reszta pracuje z uśmiechem na twarzy, siedzi cichutko i docenia tę wspaniałą koniunkturę. Nasz ekspert podsumowuje, że narzekanie to dzisiaj dobry sposób na osiągnięcie u swoich przełożonych podwyżki, bo ci boją się postawić pracownikowi, przypomnijmy: nawet niekompetentnemu. Na choćby wzmiankę o pracodawcach-przełożonych, którzy z nerwowością reagują na najdrobniejsze uwagi pracowników (tak, kompetentnych i rzetelnych również) zabrakło już niestety miejsca w tej wspaniałej wizji mass medialnej współczesności.

G.



 
 
Maj 2018
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych