2017-08-27

Czy policjanci będą biegać z kamerami?


Presja społeczna pewnie zrobiła swoje, dlatego nie można już było całkowicie lekceważyć głosów o brutalności policji w łonie samej policji. Efektem tej presji jest testowanie przez policjantów kamerek, które zaczepione do ubioru funkcjonariusza, będą rejestrować podejmowane przez niego czynności.

Zanim zaczniemy ustalać, czy kamery na ubiorze sprawią, że policja będzie „bardziej uprzejma” wobec obywateli państwa, warto wspomnieć, że jak zwykle wdrażanie jakiegoś pomysłu przez owe państwo przebiega pokrętnymi ścieżkami. Dowiadujemy się bowiem, że Komenda Główna Policji będzie w najbliższym czasie analizowała oferty od firm dostarczających taki sprzęt, a także że gdzieniegdzie w kraju testuje się monitoring osobowy. I może nie jestem zwolennikiem procedur i biurokracji, ale czy nie powinno się najpierw zacząć od ustalenia wymogów formalno-prawnych, a dopiero potem analizować oferty od producentów tych kamer?

Podobno sprzęt ten jest obecnie głównie testowany w kontaktach na linii policjant – kibic, lub jak donoszą mass media: pseudokibic. Te same media informują, że już pojawiają się sygnały (od policjantów oczywiście), że spadła przez to agresja pseudokibiców względem stróżów prawa. Przekaz jest jasny: brutalny oszołom pseudokibic przestał wyładowywać swoją frustrację na broniącym jedynie porządku policjancie. Coś mnie jednak gryzie w tym przypadku i jakoś do końca nie wierzę w ten przekaz. A co, jeśli to policjant przestraszył się uwiecznienia swojego zachowania na przymocowanej do niego kamerze i poskromił swoje agresywne zachowanie względem ludzi, którzy pokonują czasami nawet kilkaset kilometrów, żeby zobaczyć mecz swojej ulubionej drużyny? Nie ma brutalności policji, nie ma reakcji kibiców, którym odmawia się dzisiaj wszelkich praw.

Ciekawe, czy wiszące na policjantach kamerki zostaną ostatecznie wprowadzone do użytku? Pytanie odnosi się do powyższego stwierdzenia, że ich testowanie nie jest podparte przepisami prawnymi, a chyba od tego należałoby zacząć. Teraz policjantom może zechce się je stosować, może nie. Zależy, czy presja społeczna będzie jeszcze duża, czy może już zaniknie zupełnie.

Inna sprawa. Czy takie kamerki nie odmówią nagle „z nieznanych powodów” posłuszeństwa, gdy już dojdzie do jakiejś interwencji? A może będą rejestrować to, co akurat będzie wygodne dla organów władzy? Chyba więc nadal pozostaje pokładać wiarę w niezawodność swoich własnych kamer, jakie posiadamy w telefonach. Tylko i tutaj trzeba być ostrożnym, o czym przekonały się osoby nagrywające interwencję policji wobec Igora Stachowiaka. Zostały zatrzymane jawnie w celu zdobycia od nich nagrań. Nawet tzw. Rzecznik Praw Obywatelskich przyznaje, że policja nadal nie załatwiła dyscyplinarnie tej sprawy w swoich szeregach.  

B.



 
 
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11 12 13 14 15 1617
18192021222324
25262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych