2017-05-15

Studenci z zagranicy na wagę złota / Państwo patrzy na finanse ludzi / Wenezuela – walki wewnętrzne


Studenci z zagranicy na wagę złota

Państwo polskie wyraźnie odczuwa niż demograficzny w dziedzinie kształcenia, stąd pomysły, aby powołać Narodową Agencję Wymiany Akademickiej (NAWA), która zajęłaby się m.in. ściąganiem do Polski studentów z zagranicy.

Na pewno są oni o tyle opłacalni, że zostawiają tutaj pieniądze. To dlatego m.in. prywatne uczelnie tak bardzo ich potrzebują i jak wynika ze statystyk – cudzoziemcy stanowią pokaźny procent ich studentów.

Problem w tym, że Polska jest na tyle mało atrakcyjnym krajem pod względem robienia tu kariery i zarobkowym, że upieranie się, iż studenci z zagranicy to jakaś wielka szansa dla nas wszystkich jest trochę naiwne. I tak większość z nich, szczególnie tych pochodzących spoza Europy, wyjedzie do swoich rodzinnych stron lub na Zachód. Szansą na opłacalność inwestowania w kształcenie cudzoziemców mogą być natomiast Ukraińcy, którzy już teraz masowo poszukują pracy w Polsce. Oczywiście dopóki im tego nie utrudni władza, polska bądź ukraińska.     

Także NAWA może i spełni swoje cele w kategorii umiędzynarodowienia szkolnictwa wyższego, chociażby na gruncie wymiany doświadczeń naukowych. Cele te wymagają jednak szczególnego podejścia, gdyż w przeciwieństwie do podobnych instytucji działających na Zachodzie – inwestowanie w studentów zagranicznych nie jest do końca opłacalne, a i zachęcanie kadry naukowej spoza Polski do wykładania na naszych uczelniach wydaje się przy tych zarobkach wręcz niemożliwe. Podsumowując. Prawdopodobnie cele propagandowe po raz kolejny przysłonią trzeźwy osąd.

Według danych GUS w listopadzie 2016 r. studentów z zagranicy kształciło się w Polsce 65,8 tys. Zauważalny jest trend wzrostowy na tym polu. Podnoszą go szczególnie Ukraińcy, a także mieszkańcy Indii.


Państwo patrzy na finanse ludzi

Obecne wydanie władzy państwowej mocno stawia na ściągalność pieniędzy do państwowej kasy. W końcu z czegoś trzeba opłacać rozdawnictwo socjalne. Stąd plany, aby urzędy skarbowe mogły zyskać możliwość przyglądnięcia się dokumentom doradców podatkowych. Sprawa jest oczywista – ograniczenie do minimum możliwości ukrycia przed państwem jakiś pieniędzy przez jego poddanych (podatników).

Problem w tym, że doradcy podatkowi, radcy prawni i adwokaci zostaną wystawieni na oskarżenia, iż nie są w stanie dochować tajemnicy zawodowej o aktywności swoich klientów, których państwo chciałoby w ten sposób prześwietlić.

Ingerencja państwa jest wyraźna, gdyż doradcy podatkowi tak czy owak nie mają prawa doradzać swoim klientom wbrew prawu, a ujawnienie pewnych faktów o kliencie może nastąpić jedynie na drodze nakazu sądowego w przypadku podejrzenia przestępstwa.

Nagminne przypadki zaglądania państwa we wszystko, co związane z aktywnością finansową ludzi, powinny budzić niepokój. No właśnie, tylko kogo? Chyba nie partii i konkurencyjnych względem władzy obozów politycznych tylko samych ludzi. Ale ludzie nie wydają się tym zbytnio zainteresowani. Może dlatego, że telewizja nie przedstawiła im tego w odpowiednio nakierunkowany sposób?


Wenezuela – walki wewnętrzne

W Wenezueli nie ustają walki polityczno-frakcyjne, które już dawno temu przeniosły się na ulice i zbierają krwawe żniwo. Przeciwnicy władzy nasilili swoje działania polegające na stawianiu oporu poprzez walkę z oddziałami policji z motorów. W niedzielę starli się w ten sposób ze zmotoryzowanym odziałem policji w Caracas, który użył gazu łzawiącego. Podobne rajdy motocyklowe urządzali sobie w przeszłości poplecznicy władzy na jej przeciwników. Widać więc, że walka się zaostrza.

Do manifestacji przeciwników władzy doszło też w innych rejonach kraju.



 
 
Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pi So Nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Wszelkie prawa zastrzeżone (C) Portal Inicjatyw Oddolnych